Pacjent po orzeczeniu sądowym o przymusowym leczeniu psychiatrycznym nadal nie chce się leczyć

Michał Grabiec        19 lipca 2018        Komentarze (0)

Masz w rodzinie osobę cierpiącą na chorobę psychiczną. Choroba afektywna dwubiegunowa, schizofrenia niezróżnicowana i wiele wiele innych to niebagatelne zagrożenia dla życia osób mających to nieszczęście, że na nie zapadły. Jak mawia nasz językowy klasyk – “oczywista oczywistość.”

Jadąc wczoraj na posiedzenie wojewódzkiej komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych, spotkałem w pociągu jednego z wojewódzkich konsultantów w dziedzinie psychiatrii. Od słowa do słowa wywiązała się ciekawa rozmowa na temat przymusowego leczenia psychiatrycznego.

Profesor jako osoba niezmiernie kompetentna w temacie, wskazał kilka mankamentów ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, które na pewno należy podzielić i które również były omawiane na forum kancelarii w toku prowadzonych przez nas spraw o umieszczenie pacjenta na oddziale szpitala psychiatrycznego w celu podjęcia przymusowego leczenia.

Jednym z takich tematów była na przykład kwestia leczenia farmakologicznego pacjenta, którego już nie trzeba leczyć stacjonarnie. Nie trudno wyobrazić sobie sytuacje, że pacjent nie wymaga już leczenia zamkniętego, bo wygasły jego przesłanki tj.:

  • “dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że nieprzyjęcie do szpitala spowoduje znaczne pogorszenie stanu jej zdrowia psychicznego”
  • osoba jest “niezdolna do samodzielnego zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych, a uzasadnione jest przewidywanie, że leczenie w szpitalu psychiatrycznym przyniesie poprawę jej stanu zdrowia”

Co w takim wypadku? Pacjent wprawdzie wychodzi ze szpitala, ale nadal powinien zażywać leków, które hamują i łagodzą przebieg nieuleczalnej choroby umysłowej. Uzasadnione byłoby wypracowanie mechanizmu przymusowego – farmakologicznego leczenia takiego pacjenta.

Wróćmy jednak do tytułowego tematu:

Jednym z ważniejszych pytań zadawanych przez klientów jest:

Kto zmusi pacjenta do pójścia do szpitala po wydaniu przez sąd postanowienia?”

Pytanie bardzo słuszne, bo na co komu orzeczenie sądu, którego nie można zrealizować? Pomocą służy sama ustawa i wypracowana praktyka. W razie utrudniania wykonania orzeczenia, możliwe jest zastosowanie tzw. przymusu bezpośredniego czyli fizycznego zmuszenia osoby chorej do udania się na leczenie. Czynności  wykonywane są najczęściej przez Policję, rzadziej przez Straż Pożarną czy Służbę Więzienną.

Przymus bezpośredni to absolutna konieczność, która powinna podlegać kontroli. Zasadność jego zastosowania ocenia lekarz specjalista w dziedzinie psychiatrii upoważniony przez marszałka województwa. W praktyce nierzadko jest to wojewódzki konsultant w dziedzinie psychiatrii.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Grabiec Legal Kancelaria Radcy Prawnego Michał Grabiec Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Grabiec Legal Kancelaria Radcy Prawnego Michał Grabiec z siedzibą w Katowicach.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem m.grabiec@grabiec-legal.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: