Skierowanie wniosku o przymusowe leczenie osoby najbliższej to szalenie trudna decyzja

Michał Grabiec        02 stycznia 2018        10 komentarzy

Ostatnimi czasy odnotowałem rosnące zainteresowanie czytelniczek i czytelników bloga tematyką leczenia psychiatrycznego. Wbrew pozorom, taki stan rzeczy (prawdopodobnie) nie jest spowodowany aktualną sytuacją polityczną w kraju i galopującymi sukcesami rządzącej koalicji.

Podobno z różnego rodzaju zaburzeniami psychicznymi boryka się około 1/4 populacji na świecie, co jest informacją w żaden sposób przeze mnie niezweryfikowaną, więc nie zalecam jej powielania.

Historie klientów są równie dramatyczne co decyzja o skierowaniu wniosku przyjęcie osoby bliskiej do szpitala psychiatrycznego. Całkiem zrozumiałe są obawy, że samo skierowanie wniosku o przyjęcie na leczenie psychiatryczne osoby najbliższej zawiera w sobie pewien pierwiastek niewdzięczności. Trochę tak jakby napastnik celowo i rozmyślnie ostrzeliwywał własną bramkę chcąc pokazać, że bramkarz nie potrafi grać w piłkę.

Niestety, niekiedy jest to jedyne wyjście.

Jakiś czas temu Pan Stanisław zwrócił się do nas z prośbą o pomoc w napisaniu wniosku i reprezentowaniu go w postępowaniu o leczenie brata Pana Stanisława, który od lat 90′ cierpi na postępującą schizofrenię (tzw. niezróżnicowaną). Ostatnimi czasy objawy BARDZO się nasiliły, brat odmawiał przyjmowania leków i uczęszczania na zajęcia terapeutyczne.

Pan Stanisław podjął diabelnie trudną decyzję i skierował przy naszej pomocy wniosek o przymusowe leczenie brata. Jesteśmy po wydaniu przez biegłego opinii, który stwierdził, że umieszczenie uczestnika na oddziale szpitala psychiatrycznego jest niezbędne.

Biegły stwierdził też, że bez podjęcia leczenia stan zdrowia pacjenta na pewno się pogorszy, być może nieodwracalnie. Sąd wydał postanowienie o umieszczeniu brata Pana Stanisława w szpitalu psychiatrycznym, zgodnie z naszym wnioskiem.

Nie wiem czy brat Pana Stanisława dojdzie do siebie i wygra walkę z postępującą chorobą psychiczną. Jedno jest pewne. Pozornie kainowa decyzja klienta dała pacjentowi szanse na walkę z chorobą.

Bez tego, grająca w przewadze schizofrenia wygrałaby mecz walkowerem. A tak, piłka nadal w grze.

{ 10 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

GK Styczeń 3, 2018 o 08:56

A czy lekarz I kontaktu może to zgłosic do MOPR ?

Odpowiedz

Michał Grabiec Styczeń 21, 2018 o 11:16

Dzień dobry, ale o co konkretnie Pan pyta? Pozdrawiam.

Odpowiedz

dzidziula.pl Styczeń 3, 2018 o 18:39

Leczenie psychiatryczne wzbudza wiele kontrowersji, wiele ludzi mają nie odpowiednie zdanie na ten temat 🙂 Leczenie bliskich nam osób jest zawsze trudne.

Odpowiedz

Michał Grabiec Styczeń 21, 2018 o 11:14

Tak, to prawda. Jednak niekiedy jest to jedyna droga pomocy osobie chorej. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Lidia Styczeń 3, 2018 o 21:31

Pytania trochę związane z tym tematem, ale również z odpowiedzialnością za pacjenta.
Mój brat leży obecnie w szpitalu, na oddziale neurologicznym, po ciężkim udarze, w efekcie którego nie ma zdolności połykania i mówienia-całkowicie, bardzo rzadki przypadek.Choruje również od 34 lat na schizofrenię paranoidalną, nigdy nie pracował, ma rentę, nie jest ubezwłasnowolniony. Całe życie mieszkał z mamą, która obecnie ma 85 lat i jest dosyć schorowana.
Dzisiaj prowadzący lekarz neurolog stwierdził, że właściwie zostało zakończone leczenie, ponieważ brat nie podlega rehabilitacji ( chyba ze względu na trudności komunikacyjne, chorobę psychiczną czy rzadki przypadek?), która zazwyczaj jest leczeniem poszpitalnym w przypadku udarów, więc muszą go wypisać.
Brat jest rzeczywiście kłopotliwym pacjentem, ponieważ ciągle wyrywa sobie rurkę wstawioną w trakcie tracheotomii, która wspomaga oddychanie i jest ratunkiem, kiedy zaczyna się krztusić, wtedy można odessać płyny. W szpitalu zawsze był lekarz, który umieszczał ją z powrotem, po za tym był pod stałą opieką, często niestety wiązany pasami, ze względu na ograniczenia personelu, ale jakoś funkcjonował. Mama została umówiona z pracownikiem socjalnym, który miał pomóc w załatwieniu jakiejś pomocy, systemowej, była nawet mowa o zakładzie. Co jest i było zawsze bardzo bolesnym tematem.
Niestety, okres świąteczny i poświąteczny spowodował, że pani socjalna nie pojawia się w pracy, może będzie w następnym tygodniu. Ja mieszkam i pracuję na drugim końcu Polski.
Czy mama może odmówić przyjęcia brata do domu, do czasu spotkania z odpowiednim pracownikiem i załatwienia pomocy w sposób systemowy? Raczej jest pewne, że sobie nie poradzi, z różnych względów, szczególnie, kiedy brat po raz kolejny usunie rurkę i nie będzie miał kto jej wstawić, odessać itp. W szpitalu poradzili, że wtedy mama musi dzwonić na pogotowie. Brat ma również założony tzw.”PEG” (rurka wychodząca z żołądka) czyli musi być karmiony w sposób specjalistyczny- nie przełyka.
Dwa tygodnie temu rozmawiałam z lekarzem prowadzącym, który sugerował, że będzie konieczne dalsze leczenie na oddziale wewnętrznym ( podejrzenie choroby przysadki mózgowej), potem umówiliśmy się, że weżmie go na obserwację lekarz konsultant-psychiatra, na oddział psychiatryczny, na miejscu w szpitalu, w którym obecnie przebywa. Nie wiem dlaczego wycofano się.
Może nie mamy wystarczającego dystansu, ale wydaje mi się, że ponieważ jest to trudny i właśnie psychiatryczny przypadek, szpital chce się brata pozbyć, zrzucając całą odpowiedzialność na rodzinę. Oczywiście, rodzina ma obowiązek opiekować się chorym, ale w tym przypadku jest to trudne.
Do tej pory opiekowaliśmy się nim, oczywiście przede wszystkim mama , która poświęciła całe swoje życie, żeby nie był ciężarem dla nikogo. W tej chwili doszliśmy jednak chyba do tzw. ściany.
Mama po prostu obawia się i boi, że będzie bezradnie patrzeć, jak brat robi sobie krzywdę, zagraża własnemu życiu itp i nie będzie mogła ani uchronić go przed tym, ani zapewnić mu całodobowej opieki.
Czy mamy jakiekolwiek szanse na wsparcie, systemowe?

Odpowiedz

Michał Grabiec Styczeń 21, 2018 o 11:01

Dzień dobry, wiele zależy od stanu zdrowia pacjenta. Zapewne już dowiadywali się Państwo o możliwościach umieszczenia pacjenta np. ZOL czy DPS, jednak to gdzie pacjent może zostać zakwalifikowany zależy właśnie od stanu jego zdrowia. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Marta Maj 28, 2018 o 01:16

Witam, mam podobny kłopoty z mamą która choruje na maniakalną depresje. Obecnie jest w stanie pobudzonym (nadmiar energii, nie śpi, widzi rzeczy które nieistnieją, mowię że przez radio się komunikuje z kimś, itd.) Problem polega na tym że uzyskaliśmy skierowanie do szpitala jak i uzasadnienie że jeżeli nie będzie brała leków to jest to podstawa do ubezwłasnowolnienia. I tu sie zaczynają schody- karetka odmawia zabrania jej do szpitala bo mama odmawia leczenia. Twierdzi że to my nie widzimy i nie slyszymy tego co jest prawdziwe. Co teraz? Chcemy jej pomóc bo z dnia na dzień jest coraz gorzej.

Odpowiedz

Michał Grabiec Maj 28, 2018 o 23:19

Pacjent nie ma obowiązku leczenia się, więc jeżeli przyjeżdża karetke i pacjent nie chce być przetransportowany to lekarze/ratownicy muszą uwzględnić jego wolę i zostawić pacjenta w domu. W przypadku postanowienia sądowego, pacjent MUSI podjąć leczenie bez względu na swoje zdanie. Zresztą wydaje się, że gdyby pacjent miał decydować świadomie o tym czy ma być leczony psychiatrycznie (na przykład przed popadnięciem w chorobę – gdy jeszcze można było mówić o świadomych decyzjach) wówczas decyzje tych pacjentów byłyby inne. Osoba chora psychicznie bardzo rzadko chce podjąć leczenie, gdyż nie jest świadoma, że choroba sama nie przejdzie. Rodziny pacjentów też liczą na to, że sytuacja się poprawi, chociaż nieleczona choroba rzadko po prostu przemija. To jest dramat dla rodziny, jednak w wielu przypadkach (to też wymaga pogłębionej analizy prawnej) wniosek o przymusowe leczenie to jedyne rozwiązanie. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Odpowiedz

Siostra A Kwiecień 2, 2019 o 23:07

Witam. Mam następującą sytuację a rodzinie. Brat alkoholik, (który ma okresy picia i okresy bez picia) z depresją, z cukrzycą, nie będący pod opieką żadnej poradni obecnie w stanie fizycznym wymagającym hospitalizacji oraz stanie psychicznym depresyjnym odmawia leczenia. Mieszka sam. Przestaje móc funkcjonować samodzielnie z uwagi na dolegliwości z nogami na skutek nieleczenia (ledwo stoi na nogach, nie wychodzi już z domu, przewraca się). Nie zgadza się na przewiezienie go do szpitala czy nawet przychodni. Wykazuje w ten sposób chęć doprowadzenia się do śmierci. Mogę wbrew jego woli umieścić go w szpitalu psychiatrycznym z uwagi na to że zagraża swojemu życiu i zdrowiu i podejrzewam że z powodu zaburzeń psychicznych, ale w szpitalu psychiatrycznym nie zdiagnozują go i nie wyleczą z chorób ogolnoustrojowych. A moim zdaniem wymaga natychmiastowego leczenia przez internistę. Co robić w takiej sytuacji? Psychiatra może podjąć decyzję o skierowaniu na leczenie w szpitalu “ogólnym” (nie psychiatrycznym) bez jego zgody?

Odpowiedz

Michał Grabiec Kwiecień 3, 2019 o 09:36

Zakresem postanowienia sądu opiekuńczego o umieszczeniu na oddziale zamkniętym objęte są kwestie dotyczące stanu zdrowia psychicznego pacjenta. Nie dotyczy to obowiązku poddania się innego typu leczenia. W grę mogą wchodzić możliwości związane z ubezwłasnowolnieniem i podejmowaniem przez przedstawiciela ustawowego decyzji (zgody na leczenie) za pacjenta, jednak wiele zależy od stanu zdrowia i świadomości tej osoby – może ona w niektórych przypadkach sprzeciwić się zgodzie wyrażonej przez przedstawiciela ustawowego. MG.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Grabiec Legal Kancelaria Radcy Prawnego Michał Grabiec Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Grabiec Legal Kancelaria Radcy Prawnego Michał Grabiec z siedzibą w Katowicach.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem m.grabiec@grabiec-legal.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: