Szpital powinien być miejscem, w którym odzyskujemy zdrowie, spokój i poczucie bezpieczeństwa. Niestety, w rzeczywistości medycznej zdarzają się sytuacje, w których zamiast powrotu do sprawności, pacjent opuszcza placówkę z zupełnie nowym, poważnym problemem. Jednym z najbardziej dramatycznych scenariuszy jest zakażenie bakterią w szpitalu. Infekcje nabyte w toku leczenia potrafią wywrócić życie do góry nogami – wydłużają pobyt na oddziale, wymagają kolejnych, często obciążających operacji naprawczych, a w skrajnych przypadkach prowadzą do trwałego uszczerbku na zdrowiu, niepełnosprawności, a nawet zagrożenia życia.
Gdy dojdzie do takiej sytuacji, pojawia się mnóstwo pytań, żalu i niepewności. Jak do tego doszło? Czy szpital mógł temu zapobiec? A przede wszystkim: jak uzyskać odszkodowanie za zakażenie szpitalne oraz zadośćuczynienie za doznaną krzywdę?
Co to są zakażenia szpitalne i jak do nich dochodzi?
Zakażenie szpitalne (w języku medycznym określane jako HAI – Healthcare-Associated Infection) to infekcja, do której doszło w związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych, jeśli objawy ujawniły się w trakcie hospitalizacji lub po jej zakończeniu. W środowisku szpitalnym pacjenci mają do czynienia z niezwykle groźnymi, często lekoopornymi szczepami bakterii, takimi jak Enterococcus faecalis, Escherichia coli czy gronkowce.
Niezwykle niebezpieczne dla zdrowia bywa również zakażenie clostridium difficile, które bardzo często rozwija się na skutek długotrwałej antybiotykoterapii i wyjałowienia flory jelitowej. Aby lepiej zrozumieć, z jakimi patogenami można się zetknąć podczas leczenia, polecam zapoznać się z artykułem opisującym szczegółowo, czym można zarazić się w szpitalu.
W sprawach sądowych ważnym punktem odniesienia jest to, czy placówka medyczna przestrzegała wyśrubowanych procedur sanitarno-epidemiologicznych. Zakażenie nie zawsze wynika z bezpośredniej winy konkretnego lekarza czy pielęgniarki, lecz z zaniedbań organizacyjnych lub technicznych. Awaria wentylacji na bloku operacyjnym, pęknięte uszczelki w drzwiach sal zabiegowych, niedostateczna sterylizacja narzędzi czy brak odpowiedniego reżimu sanitarnego stworzonego dla ochrony pacjentów drastycznie podnoszą ryzyko groźnej infekcji.
Kiedy placówka medyczna ponosi odpowiedzialność?
Odpowiedzialność cywilna szpitala opiera się na zasadzie winy (art. 415 k.c.) oraz odpowiedzialności za personel (art. 430 k.c.), a także na nienależytym wykonaniu umowy o świadczenie usług medycznych. Ale żeby skutecznie dochodzić roszczeń, pacjent (lub jego spadkobiercy) musi wykazać trzy elementarne przesłanki:
Zdarzenie wywołujące szkodę – np. wykonanie zabiegu w warunkach obniżonej sterylności lub zaniedbanie procedur czystości.
Szkodę lub krzywdę – ból fizyczny, cierpienie psychiczne, konieczność poddania się kolejnym zabiegom, utratę sprawności czy koszty leczenia.
Związek przyczynowy – wykazanie, że szkoda powstała w wyniku działania lub zaniechania szpitala.
Co bardzo ważne w sprawach medycznych: sądy nie wymagają od pacjenta przedstawienia 100-procentowego dowodu, że do zakażenia doszło w konkretnej minucie na konkretnej sali operacyjnej. W polskim prawie cywilnym stosuje się tzw. dowód prima facie. Jeśli z dokumentacji wynika, że objawy infekcji lub wymaz bakteryjny ujawniły się po upływie 72 godzin od przyjęcia do szpitala, a w przebiegu leczenia odnotowano uchybienia, sąd zwykle przyjmuje z wysokim prawdopodobieństwem, że miało miejsce zakażenie szpitalne.
O co dokładnie można walczyć? Świadczenia dla poszkodowanego
Osoba, u której wystąpiło zakażenie, ma prawo ubiegać się o kompletne naprawienie szkody. W zależności od sytuacji finansowej i zdrowotnej pacjenta, na dochodzone roszczenia składają się:
Zadośćuczynienie za krzywdę – jednorazowa, często wysoka kwota pieniężna mająca stanowić rekompensatę za ból fizyczny, doznane cierpienia psychiczne, poczucie bezsilności, długotrwałe unieruchomienie, czy obniżenie jakości życia.
Odszkodowanie za koszty leczenia i opieki – zwrot nakładów finansowych poniesionych na zakup leków, antybiotyków, specjalistycznych opatrunków, płatnych zabiegów rehabilitacyjnych, sprzętu ortopedycznego, czy koszty opieki ze strony osób trzecich.
Renta – przyznawana w sytuacji, gdy pacjent na skutek powikłań utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej bądź gdy znacząco zwiększyły się jego codzienne potrzeby życiowe.
Analiza przypadku. Wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie (sygn. akt I C 789/22)
Doskonałym przykładem tego, jak w praktyce wygląda dochodzenie roszczeń za powikłania i zakażenia, jest sprawa rozpatrywana przez Sąd Okręgowy w Olsztynie.
Pacjent przeszedł w grudniu 2018 r. zabieg alloplastyki stawu biodrowego. Choć pierwotna operacja przebiegła prawidłowo, po dwóch latach doszło do samoistnego powikłania w postaci przetoki i stanu zapalnego wokół implantu. Pacjent trafił ponownie do szpitala w grudniu 2020 r. Niestety, w trakcie kolejnych hospitalizacji popełniono szereg błędów w sztuce medycznej:
Zastosowano niewłaściwą metodę operacyjną (wymianę elementów endoprotezy w pierwszym etapie zamiast jej usunięcia, oczyszczenia rany i wstawienia tzw. spacera z antybiotykiem).
Podczas jednego z zabiegów operacyjnych w protokole odnotowano, że na sali nie działała wentylacja, a drzwi były pootwierane.
W wymazach z rany pobranych w trakcie leczenia wyhodowano bakterię Enterococcus faecalis (patogen kałowy). Ujawnienie patogenu po ponad 72 godzinach od przyjęcia jednoznacznie wskazywało na zakażenie szpitalne.
W konsekwencji niewłaściwego leczenia i nadkażenia stan pacjenta drastycznie się pogorszył – stał się osobą całkowicie leżącą, wymagającą stałej opieki osób trzecich. Pacjent zmarł w toku procesu, ale powództwo kontynuował jego syn jako jedyny spadkobierca.
Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał powództwo za w pełni uzasadnione:
Zasądził od szpitala na rzecz powoda kwotę 80 000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi.
Zasądził zwrot kosztów procesu w wysokości ponad 22 000 zł.
Sąd podkreślił, że choć wstępny stan zapalny powstał samoistnie, to nieprawidłowy wybór metody operacyjnej oraz zakażenie bakterią w szpitalu odszkodowanie uczyniły w pełni uzasadnionym, gdyż zaniedbania te bezpośrednio doprowadziły do pogorszenia stanu zdrowia i ogromnego cierpienia.
Jak uzyskać odszkodowanie za zakażenie szpitalne?
Jeśli Ty lub Twój bliski doświadczyliście powikłań bakteryjnych po pobycie w szpitalu, możecie podjąć uporządkowane działania prawne:
1. Zabezpieczenie pełnej dokumentacji medycznej
To najważniejszy krok. Złóż wniosek do placówki medycznej o wydanie kserokopii lub skanów całości dokumentacji. Szczególnie istotne są: historia choroby, protokoły operacyjne, karty indywidualnego pielęgnowania, wyniki posiewów i wymazów bakteriologicznych, a także wypisy ze szpitala.
2. Zgłoszenie szkody do ubezpieczyciela lub szpitala
Przed skierowaniem sprawy do sądu sporządza się przedsądowe wezwanie do zapłaty. Opisuje się w nim przebieg zdarzeń, wykazuje nieprawidłowości i formułuje konkretne żądania finansowe. Jeśli ubezpieczyciel odmówi wypłaty, otwiera się droga sądowa.
3. Wniesienie pozwu do sądu
W pozwie cywilnym precyzuje się kwotę zadośćuczynienia i odszkodowania. W sprawach tego typu głównym dowodem jest opinia biegłych sądowych (np. z zakresu chirurgii, ortopedii czy mikrobiologii), którzy oceniają, czy doszło do błędu w sztuce oraz czy do zakażenia doszło w warunkach szpitalnych. Jeśli chcesz zgłębić temat proceduralny, sprawdź również instrukcję: jak zaskarżyć szpital o zaniedbanie.
Potrzebujesz pomocy w walce o odszkodowanie?
Jeśli podejrzewasz, że w Twoim przypadku lub w leczeniu kogoś z Twoich bliskich doszło do zaniedbań lub zakażenia szpitalnego, nie musisz przechodzić przez ten proces sam. Skontaktuj się z nami!
