Dobra i zła opinia biegłego

Michał Grabiec        26 marca 2019        5 komentarzy

Biegli potrafią czasami zaskoczyć. Nie mam na myśli elokwentnie uzasadnionej i odpowiadającej na wszystkie pytania opinii biegłego. Takie się faktycznie zdarzają, chociaż trzeba też napisać, że biegli często stawiają tezę, uzasadniając ją mniej więcej w ten sposób – “jestem bardzo mądrym uczonym, wykonuję zawód bardzo długo, więc wiem jak jest“. A wydana na potrzeby postępowania opinia biegłego niekiedy świadczy o czymś zgoła innym.

Z biegłymi jest jak w każdej profesji – zdarzają się solidni rzemieślnicy i artyści w swoim fachu, ale też chałturnicy i zwyczajni niedbalcy.

opinia biegłegoParadoksalnie, posiadanie tytułu profesora nauk medycznych oraz angaż w renomowanej placówce medycznej niekoniecznie przekładają się na jakość wykonywanej przez biegłych pracy. Bardzo często widujemy w kancelarii opinie medyczne, które są wydawane przez uczonych z bardzo rozbudowanym ego oraz licznymi prefiksami przed nazwiskiem.

W ślad za tym nie idzie niestety jakość wydawanej przez biegłych opinii. I nie chodzi wcale o to, że otrzymałem właśnie opinię medyczną, która mi się  nie podoba, bo jest niekorzystna dla mojego klienta. Wręcz przeciwnie.

Otrzymaliśmy kilka dni temu opinię (właściwie to musieliśmy pojechać zrobić zdjęcia akt postępowania), która jak się okazało jest całkiem korzystna i powinna naszego klienta zadowolić. Sęk w tym, że jest najzwyczajniej w świecie kiepska. I droga. A wydana przez renomowany instytut medyczny.

Sam tekst zajmuje około 9 stron, z czego 7,5 stanowi opis tego, co znajduje się w historii choroby. Czyli lwia część opinii brzmi mniej więcej tak:

“pacjent w dniu X trafił do szpitala Y z rozponaniem choroby Z. W treści epikryzy wynika, że stan pacjenta w momencie wypisisywania ze szpitala był zadowalający i nie wymagał dalszej hostpitalizacji. W szpitalu Y wykonano ultrasonografię dopplerowską, EKG, badania podstawowe oraz część badań  spejalistycznych. Następnie pacjent stawił się do przychodni w …”

To bardzo miłe ze strony biegłych, że napisali historię leczenia pacjenta w pigułce. Sęk jednak w tym, że merytoryczna część opinii zajmuje około 1,5 strony. Równie dobrze można by przedstawić biegłym ankietę z możliwymi odpowiedziami – “Tak”, “Nie”, “Nie wiem”.

Sprowadziłoby się do tego samego, a przynajmniej koszty opinii byłyby znacznie niższe. Możesz się dziwić, że krytykuję korzystną dla swojej sprawy opinię. Jednak rozsądny prawnik stojący po drugiej stronie bez trudu wychwyci lakoniczność i niespójność ekpertyzy i napisze w swoim piśmie procesowym, że opinia:

“zawiera istotne luki, jest nieprzekonująca, niekompletna, pomija lub wadliwie przedstawia istotne okoliczności, nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, jest niejasna, nienależycie uzasadniona czy nieweryfikowalna.“*

I najgorsze jest to, że będzie miał rację. A sprawa się strasznie przeciągnie, bo drugi instytut będzie musiał  poprawić to co specjaliści z pierwszego potraktowali niepoważnie. I będzie prawdopodobnie druga opinia biegłego.

Żeby nie wrzucać wszystkich do jednego worka:

Prowadziłem kiedyś sprawę medyczną, w której kluczowym zagadnieniem było to, czy pacjent został przedwcześnie wypisany ze szpitala po skomplikowanej operacji torakochirurgicznej. Biegły stał na stanowisku, że tak, doszło do przedwczesnego wypisania pacjenta. Biegły (profesor) wydał opinię w terminie jednego (!!) miesiąca od przekazania akt postępowania. Stwierdził, że personel jednego z pozwanych szpitali faktycznie popełnił błąd medyczny.

Pełnomocnik tego szpitala w piśmie procesowym napisał, że w lecznictwie szpitalnym na całym świecie obowiązują inne zasady niż te wskazane przez biegłego.

Z dużym i ironicznym poczuciem humoru biegły napisał, cyt. –  “Według ONZ na świecie istnieje 195 państw.  Czy pełnomocnik faktycznie rzeczywiście zna zasady obowiązujące w 195 systemach ochrony zdrowia na świecie? Można w to wątpić”.

Sam przyznasz, że to zdanie wprost ocieka ironią. Jednak sama opinia biegłego w swojej zasadniczej częsci była jak najbardziej profesjonalna i wyczerpująca. I o to chodzi w opiniowaniu sądowo-lekarskim. Inne przemądrzałe przemyślenia autora znajdziesz m.in. tutaj.

*cytat jednego z wyroków Sądu Najwyższego

 

{ 5 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

JÓZEF MUNIAK Kwiecień 2, 2019 o 22:59

Pierwsza opinia z renomowanego ZMS liczyła 21 stron przepisanych epikryz, wyników badań i konsultacji , pytań i odpowiedzi . Ona została uznana za pełną, spójną , etc. Druga mnie totalnie zaskoczyła . Biegły uznał , że mój zmarły tata został wypisany w stanie ogólnym dobrym z wyrównaną cukrzycą i ciśnienieniem. I strach z takim polemizować bo nie wiadomo czy to chodzi nacpane czy tylko niedopite. I tyle w temacie jakości opinii polskich biegłych . Pozdrawiam.

Odpowiedz

Michał Grabiec Kwiecień 3, 2019 o 09:14

Dziękuję za komentarz. MG.

Odpowiedz

Roman Kwiecień 10, 2019 o 11:51

A co ja mam powiedzieć ? Do zamkniętego szpitala psychiatrycznego zawieźliśmy Mamę z ciężkim epizodem depresyjnym z myślami samobójczymi . Zawiozłem ją z bratem gdyż baliśmy się o Nią , ponieważ zawsze miała ciężki przebieg choroby . Miała z tego tytułu rentę inwalidzką I grupy  . Po 6 dniach hospitalizacji chora otrzymuję przepustkę, tzw. trening domowy , bez żadnej konsultacji z synami . Przepustkę w szpitalu psychiatrycznym regulują zalecenia krajowego konsultanta w dziedzinie psychiatrii ,
(http://strona.ppol.nazwa.pl/uploads/images/PP_2_2012/ZaleceniaKonsKrajPrzepustki__polaczony.pdf ) , które to są regulowane ustawą o Ochronie Zdrowia Psychicznego , szczególnie art.14 tejże ustawy , oraz aktualnego stanu wiedzy medycznej – \” Osobie leczonej w szpitalu psychiatrycznym może być udzielona pisemna zgoda na przebywanie poza szpitalem, zwana dalej przepustką, bez potrzeby wypisywania jej ze szpitala, jeśli nie zagraża to jej życiu , albo życiu lub zdrowiu innych osób \” . Uwzględnić należy też fakt , że szpital odpowiada za pacjenta na przepustce , tak samo jak w szpitalu , oraz , fakt że zalecenia krajowego konsultanta nie zostały w tym przypadku w ogóle zrealizowane ( najważniejsze to niedokonanie oceny ryzyka samobójstwa , co jest procesem złożonym i powinno być w dokumentacji medycznej ….)Na przepustce Mama  to w taki drastyczny sposób , że prokurator zleca sekcje zwłok gdyż jak to mówi : cyt – \” co najmniej od 15- lat nie widział tego typu samobójstwa \”  . I tu przejdę do puenty – biegli powołani przez prokuratora z ośrodka oddalonego o 20km od Szpitala w którym leczona była Mama napisali o Zgrozo : \” Chora optymistycznie postrzegała spojrzenie na świat \” – nie dość że nie ma tego nigdzie w dokumentacji medycznej to w zapisach pielęgniarskich do dnia ostatniego przed wyjściem na przepustkę jest – \” obniżony nastrój , wypowiada myśli rezygnacyjne \” – tego już dziwnym trafem biegli nie zauważyli ….

Odpowiedz

Klimek Kwiecień 22, 2019 o 16:22

Powiem tak. Dziś nie wolno opierać swoich działań pod kątem zdrowia wyłącznie na podstawie jednej diagnozy. Przestrzegam przed takim działaniem. Podobnie jak szukając biegłego sądowego z konkretnej dziedziny co graniczyło kiedyś z cudem to dziś już jest fajne miejsce, w którym można wysłać jedno zapytanie niemal do wszystkich biegłych sądowych w Polsce z danej dziedziny i czekać spokojnie na odpowiedzi, także potrzebującym polecam – https://listabieglych.pl/

Odpowiedz

Michał Grabiec Kwiecień 23, 2019 o 08:44

Proszę wybaczyć, ale takie rady prowadzą do absurdalnych wniosków. Konfrontowanie każdej opinii medycznej z innym specjalistą byłoby ogromnym i niepotrzebnym wyzwaniem dla całego systemu, lekarzy, izb lekarskich itd. Nie mówiąc już o wzroście liczby roszczeń względem lekarzy – roszczeń nieuzasadnionych, bo nie zawsze lekarz jest złem tego swiata.

Chyba szukamy nie tam gdzie leży problem. Pozdrawiam. MG.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Grabiec Legal Kancelaria Radcy Prawnego Michał Grabiec Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Grabiec Legal Kancelaria Radcy Prawnego Michał Grabiec z siedzibą w Katowicach.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem m.grabiec@grabiec-legal.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: