Co zamiast ubezwłasnowolnienia?

Michał Grabiec        14 lutego 2024        Komentarze (0)

Jak pewnie wiesz, prowadzimy w naszej kancelarii całkiem sporo postępowań o przymusowe leczenie psychiatryczne. Nie są to moje ulubione sprawy, bo od dawna stoję na stanowisku, że ustawodawca powinien przymus leczenia uregulować inaczej, czyli nie sprowadzać wszystkich przypadków do konieczności składania wniosku o przyjęcie do szpitala psychiatrycznego.

ubezwłasnowolnienie

W naukach społecznych często szpitale psychiatryczne klasyfikuje się jako instytucje totalne, czyli takie, które całkowicie wnikają w życie danego człowieka. Konieczność znalezienia się w takiej instytucji jest zatem absolutną ostatecznością. A trudno zrównywać pokrzywdzonych losem pacjentów psychiatrycznych z osadzonymi w więzieniach.

W wielu przypadkach, dużo większe korzyści przyniosłoby przymuszenie (czy raczej zobowiązanie) pacjenta do regularnego odwiedzania psychiatry w przychodni połączone z kontrolą przyjmowania leków. Ale jak wiadomo, publiczna psychiatra nie jest w najlepszej kondycji i stworzenie dodatkowej instytucji prawnej tylko obciążyłoby system.

Nie jest to żadne wytłumaczenie, bo porządna władza państwowa powinna zapewnić odpowiednią liczbę lekarzy psychiatrów. Braki kadrowe wynikające z zaniedbań systemowych nie są usprawiedliwieniem dla zaniedbań w innych dziedzinach, czyli w sferze zapewnienia wsparcia dla osób chorych psychicznie i cierpiących na zaburzenia psychiczne.

Podobnie wygląda sprawa z ubezwłasnowolnieniami. Od lat różne instytucje alarmują, że polskie rozwiązania (ubezwłasnowolnienie całkowite i ubezwłasnowolnienie częściowe) nie przystają do współczesnych standardów ochrony praw człowieka.

Automatyczne łączenie ubezwłasnowolnienia z utratą praw publicznych, czyli na przykład prawem do głosowania w wyborach jest moim zdaniem zbyt daleko idące. Takie stanowisko przedstawił niegdyś chociażby Rzecznik Praw Obywatelskich. Według rzecznika, „automatyczne pozbawienie praw wyborczych wszystkich osób ubezwłasnowolnionych stanowi zdaniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka środek o charakterze dyskryminacyjnym jako oparty na myśleniu stereotypowym.” Trudno się nie zgodzić.

Ciekawy jest zatem społeczny projekt legislacyjny zawierający plan wdrożenia do polskiego porządku prawnego nowych instytucji – asysty prawnej (ustanawianej umownie lub sądownie) oraz pełnomocników wspierających (ustanawianych przez sądy). Sam projekt do przeczytania na stronie internetowej Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej pod tym linkiem.

Z praktyki i prowadzenia tych spraw wiem, że zmiana jest konieczna. Również jeśli idzie o czas trwania postępowań. Typowe postępowanie o ubezwłasnowolnienie to kilka miesięcy prób organizowania biegłych (psychiatra i psycholog), prokuratora i sądu. Wiele spraw już na tym etapie napotyka trudne do przezwyciężenia przeszkody. Również w tym zakresie warto te sprawy usprawnić.

Więcej o samym ubezwłasnowolnieniu całkowitym i ubezwłasnowolnieniu częściowym przeczytasz w tym artykule na blogu.

Źródło ilustracji: pixabay

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Grabiec Legal Kancelaria Radcy Prawnego Michał Grabiec Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Grabiec Legal Kancelaria Radcy Prawnego Michał Grabiec z siedzibą w Katowicach.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem m.grabiec@grabiec-legal.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis: