Zadośćuczynienie za naruszenie prawa pacjenta do informacji

Michał Grabiec        31 stycznia 2024        Komentarze (0)

Zadośćuczynienie za naruszenie prawa pacjenta do informacji o stanie zdrowia to nie iluzoryczny przepis, który nie znajduje zastosowania w praktyce. Faktycznie, uzyskać zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta nie jest łatwo, bo sądy lubią czasami pójść na łatwiznę i uznać, że ogólny formularz zgody wystarczy do uznania leczenia za prawidłowe i legalne.

W jednej z zakończonych niedawno spraw (wyrok nie jest jeszcze prawomocny), klient kancelarii uzyskał sto kilkadziesiąt tysięcy złotych za błąd medyczny będący wynikiem zabiegu implantacji protezy lewego stawu biodrowego.

W wyniku operacji noga pacjenta została wydłużona o 4 cm. Pacjent uzyskał korzystny wynik za krzywdę spowodowaną samym błędem medycznym polegającym na niezbadaniu długości nogi przed i w trakcie operacji, co sprawiło, że trzpień protezy został nieprawidłowo dobrany. Personel szpitala bronił się w ten sposób, że nawet 30 % operacji tego rodzaju kończy się wydłużeniem nogi pacjenta. Sąd nie uwzględnił tych argumentów. Kilka opinii biegłych i trzy lata procesu dowiodły, że mamy rację.

Zadośćuczynienie za naruszenie prawa pacjenta

Oprócz typowego błędu medycznego, sąd rozstrzygnął w przedmiocie zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta, w tym konkretnie przypadku prawa pacjenta do informacji o stanie zdrowia.

Sąd stwierdził, że lekarz odpowiada nie tylko za winę w samym procesie leczenia, ale również za każdą
winę nie dotyczącą techniki medycznej, a więc i za niedoinformowanie pacjenta o ryzyku
i skutkach zabiegu
.

Sąd uznał także, że pacjent musi znać przedmiot zgody i wiedzieć o proponowanej metodzie leczenia,
ryzyku zabiegu i jego następstwach. Zakres obowiązku informacji nie zależy od tego, co lekarz sądzi, ile pacjent powinien wiedzieć, „lecz od tego, co rozsądna osoba będąca w sytuacji pacjenta obiektywnie potrzebuje usłyszeć od lekarza aby podjąć „poinformowaną „i inteligentną decyzję wobec proponowanego zabiegu.” Więcej o samym uzyskiwaniu zgód przeczytasz w moim artykule pt. „Świadoma i swobodna zgoda na leczenie w praktyce„.

W tym przypadku, jedynym dokumentem, który pacjent podpisał był blankietowy, ogólny formularz zgody. W ocenie sądu tego rodzaju dokument absolutnie nie może dowodzić tego, że zgoda została prawidłowo i zgodnie z prawem udzielona. Przesłuchani w sprawie świadkowie (powołani przez ubezpieczyciela) twierdzili, że zgoda została wyrażona, a potwierdza to wspomniany wyżej dokument. Jednak nie po to przepisy wymagają formy pisemnej dla niektórych zgód, by potem wykazywać udzielenie zgody zeznaniami świadków. Sąd nie zgodził się z argumentami przeciwnika.

Tak jak napisałem, wyrok nie jest prawomocny. Ale analizując inne podobne, prowadzone w naszej kancelarii procesy, sąd apelacyjny nie powinien go zmieniać. A być może pozwany w ogóle zrezygnuje z apelowania od wyroku. Przecież odsetki i koszty postępowania apelacyjnego tylko zwiększają ogólne koszty sprawcy szkody (lub jego ubezpieczyciela).

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Grabiec Legal Kancelaria Radcy Prawnego Michał Grabiec Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Grabiec Legal Kancelaria Radcy Prawnego Michał Grabiec z siedzibą w Katowicach.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem m.grabiec@grabiec-legal.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: