Śmierć dziecka z wadą serca – zwycięstwo, ale czy na pewno?

Michał Grabiec        15 stycznia 2018        Komentarze (0)

“Panie Michale, czy jest sens składania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy? Przecież wiadomo, że lekarze nie będą chcieli negatywnie zaopiniować swoich kolegów po fachu?”

Napisane w tym stylu e-maile otrzymuje dosyć często od klientów. Dotyczą one postępowań przed wojewódzkimi komisjami ds. orzekania o zdarzeniach medycznych, ale także sensu i zasadności składania apelacji od wyroków sądów rejonowych i sądów okręgowych.

Starając się uczciwie podchodzić do swojego zawodu nie obiecuję złotych gór i nie gwarantuję sukcesów. Jednak nie przepadam też za rozwieszaniem białej flagi jeszcze przed rozpoczęciem walki o powodzenie, czy to w postępowaniu przed komisją czy w postępowaniu sądowym.

Otrzymałem wiadomość od klienta, który podziękował za pomoc w uzyskaniu korzystnego orzeczenia. Sprawa wydawałoby się beznadziejna, gdyż z przeciwnej strony renomowana, uniwersytecka placówka, dodatkowo sprawa przegrana w pierwszym postępowaniu przed komisją. Sprawa dotyczyła śmierci kilkumiesięcznej dziewczynki, która zmarła w 2014 roku po wykonaniu diagnostycznego zabiegu cewnikowania serca.

Sprawa niezwykle trudna, gdyż dziecko było obarczone poważną chorobą mięśnia sercowego – kardiomiopatią restrykcyjną – której występowanie zwiększała ryzyko niepowodzenia podjętego leczenia.

Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy został przygotowany blisko dwa lata temu, sprawa zakończyła się z kilkukrotnym przekroczeniem ustawowego, czteromiesięcznego terminu.

Wnioski orzeczenia komisji są jednoznaczne:

Po wykonaniu cewnikowania serca doszło do niekorzystnej progresji bloku przedsionkowo-komorowego (ze stopnia II do stopnia III). Sporządzający opinię specjalistyczną lekarze nie podzielili argumentów dotyczących tego, że samo wystąpienie bloku mogło być przeciwwskazaniem do zabiegu cewnikowania, jednak przyznali, że szpital powinien inaczej opiekować się pacjentką już po samym, prawidłowo przeprowadzeniu zabiegu.

Kluczowym kwestią postępowania było to, czy zapewniono prawidłowe wyposażenie oddziału w specjalistyczne urządzenia zapewniające bezpieczeństwo zdrowotne pacjenta znajdującego się po zabiegu cewnikowania.

W ocenie komisji w sprawie doszło do błędu (zdarzenia) medycznego polegającego na niezapewnieniu dostępności niezbędnych w tym przypadku stymulatora zewnętrznego i elektrod przezskórnych. Niedostateczne wyposażenie oddziału spowodowało śmierć małej pacjentki.

W pierwszej chwili pomyślisz, że sprawa została wygrana. Też tak pomyślałem. Guzik prawda. Takich spraw się nie wygrywa. A przynajmniej nie ma mowy o radości z korzystnego rozstrzygnięcia.

Pozostaje kwestia zadośćuczynienia za ogromną krzywdę wyrządzoną rodzicom. Jeżeli szpital nie uzna swojej odpowiedzialności i nie zaproponuje rozsądnej kwoty, pozostanie walka przed sądem o zadośćuczynienie za śmierć osoby bliskiej.

I wtedy niepewna, aczkolwiek bardzo prawdopodobna perspektywa “zwycięstwa”. Możliwe. Ale co najwyżej pyrrusowego.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Grabiec Legal Kancelaria Radcy Prawnego Michał Grabiec Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Grabiec Legal Kancelaria Radcy Prawnego Michał Grabiec z siedzibą w Katowicach.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem m.grabiec@grabiec-legal.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: