Biegły psycholog/psychiatra w procesie (nie tylko) medycznym

Michał Grabiec        30 maja 2019        Komentarze (0)

Najukochańsza Okręgowa Izba Radców Prawnych w Katowicach (której jestem jakże dumnym członkiem) sprawiła mi niezwykłą radość wyznaczając mnie na pełnomocnika z urzędu. Nie chodzi o sprawę medyczną, lecz o normalny proces o niespłacony dług wzięty w jakiejś pożyczkowni. Uhonorowany tym błogosławieństwem przystąpiłem do analizy akt sprawy, gdzie okazało się, że jednak  prawnomedyczny element w niej występuje.

Otóż Pan X okazał się sabarytą nad wyraz często rozkoszującym się dopalaczami i amfetaminą. Żeby było weselej, mieszankę tę doprawiał piwami marki Tatra. W międzyczasie doszło do kilku hospitalizacji, w tym w szpitalach psychiatrycznych. Klient został zdiagnozowany pod kątem chizofrenii paranoidalnej + zespół uzależnienia od środków psychoaktywnych. Tak zupełnie na poważnie – rzeczywistość dosyć mocno poturbowała mojego klienta.

Pojawiły się wątpliwości czy Pan w chwili zaciągania długu był na tyle poczytalny żeby zdawać sobie sprawę z konsekwencji podejmowanych czynności. Sprawa jest w toku, więc nie będę się bardziej konkretnie rozpisywał, jednak chciałem zwrócić uwagę na ważny element procesów – opinia biegłego oceniającego “stan duszy” podsądnego.

Naturalne wydaje się powoływanie biegłych w tego rodzaju sprawach w sytuacji gdy chcemy ocenić rozmiar krzywdy doznanej przez osobą poszkodowaną. Dochodzi zatem do spotkania osoby dotkniętej jakimś zdarzeniem z psychologiem i/lub psychiatrą. Potem biegły wydaje opinię, w  której pisze na przykład:

“Z przeprowadzonej analizy Kwestionariusza Objawów K wynika, że u ……… w bardzo dużym nasileniu występują następujące objawy: poczucie braku energii, niepokój lub drżenie wewnętrzne, napady paniki, poczucie przerażenia, skłonność do martwienia się, niemożność uwolnienia się od stale powracających złych myśli. Powódka doznała cierpień w sferze psychicznej, które trwają i trwać będą w kolejnych latach życia”

Jest to nieco skrócona i przemodelowana opinia otrzymana w jednej z naszych spraw. Pozwala na udowodnienie krzywdy doznanej przez osobę dochodzącą roszczeń na drodze sądowej. Nie jest to jedyny dowód, który może taką krzywdę ukazać sądowi, jednak w niepisanej hierarchii dowodów, stoi on całkiem wysoko. W praktyce, znaczy z reguły więcej niż zeznania świadków. Nie znaczy to wcale, że zawsze powołujemy ten dowód, niemniej jest on zawsze brany pod uwagę przy ustalaniu strategii procesowej.

Inna sprawa, że biegli psychologowie czasami dość łatwo dają się ogrywać pełnomocnikom na sali sądowej, przez co ich opinie są potem podważane w toku procesu. Jest to jednak kwestia czasu aż zawód psychologa bardziej sprofesjonalizuje się pod kątem uczestniczenia w roli biegłego.

Zresztą  nie tylko w sprawach ściśle medycznych zasięga się tego rodzaju dowodu – opinia psychologa jest często elementem dość złożonego opiniowania w sprawach osób transseksualnych. Skłonność niektórych sądów do powoływania aż tylu biegłych (psychiatra, psycholog oraz seksuolog) to jednak temat na odrębną opowieść.

biegłyKiedyś też występowałem w roli pełnomocnika pokrzywdzonego w procesie karnym – znajomy uczestniczył w demonstracji ulicznej i został zwyzywany przez postawnego, brodatego rumcajsa z futrzatym królikiem w klatce. Pamiętam, że królik miał na imię Zeus. Nie był obecny na sali sądowej, czego do dzisiaj żałuję.

Sprawa dotyczyła zastosowania środka zabezpieczającego  – umieszczenia rumcasja w zakładzie psychiatrycznym. Biegli wprawdzie orzekli, że rumcajs powinien wylądować w zakładzie karnym, gdyż może ponownie popełnić przestępstwo. W opinii przemilczano możliwe losy królika Zeusa. Sędzia miała inną wizję i pozostawiła Pana na wolności. Pan uczcił zwycięski wyrok jeszcze przed jego wydaniem – na posiedzenie sądowe stawił się w stanie wskazującym, co zresztą potwierdziła Policja badając rumcajsa alkomatem (“trzy piwka Pani sędzio“).

Tak czy inaczej, opinie biegłychod duszy“, mają ogromne znaczenie w wielu procesach sądowych. Widzisz zresztą, że ich zastosowanie jest całkiem szerokie. Jednak koniec końców, sądy nie zawsze sądy biorą pod uwagę wnioski postawione przez biegłych.

Czasami to i dobrze. Przynajmniej Zeus nie musiał na nowo układać swojego króliczego żywota.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Grabiec Legal Kancelaria Radcy Prawnego Michał Grabiec Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Grabiec Legal Kancelaria Radcy Prawnego Michał Grabiec z siedzibą w Katowicach.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem m.grabiec@grabiec-legal.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis: