Co to jest referencyjność oddziału szpitalnego i czy ma to znaczenie w procesie o zadośćuczynienie i odszkodowanie?

Michał Grabiec        09 lutego 2018        Komentarze (1)

Referencyjność definiuje poziom szpitala. Pacjent wiedząc, że dany oddział szpitala jest referencyjny, oczekuje wyższego poziomu bezpieczeństwa i szans na powodzenie leczenia. I w zasadzie słusznie.

W  przepisach poziom referencyjny określono jako:

“potencjał wykonawczy oddziału szpitalnego świadczeniodawcy, uwzględniający w szczególności liczbę i kwalifikacje personelu medycznego, wyposażenie w sprzęt i aparaturę medyczną oraz możliwości diagnostyczno-terapeutyczne w określonej dziedzinie medycyny, zapewniające łącznie jakość i bezpieczeństwo udzielanych świadczeń gwarantowanych”

Przepisy szczegółowo określają jakie kryteria musi spełniać (na przykład) oddział ginekologiczno-położniczy szpitala żeby móc być uznanym za oddział referencyjny w drugim poziomie. Chodzi przede wszystkim o liczbę lekarzy i pielęgniarek na oddziale czy zaopatrzenie oddziału w zestaw do odbarczania odmy opłucnowej czy respirator przypadający na każde stanowisko intensywnej terapii noworodka.

Opisany w poprzednim zdaniu przypadek dotyczy akurat drugiego poziomu referencyjnego oddziału neonatologii. Znaczy to, że noworodki urodzone na tym oddziale powinny mieć – ze względu na swój stan zdrowia – zapewniony wyższy poziom bezpieczeństwa. Jeżeli istnieje ryzyko, że dziecko urodzi się z poważną wadą układu oddechowego (ryzyko znacznie wzrasta u wcześniaków), wówczas wskazane jest aby opiekę nad takim dzieckiem sprawował szpital bardziej referencyjny.

Podobnie wygląda sytuacja w przypadku tzw. wrodzonej przepukliny przeponowej. Jest to bardzo niebezpieczna choroba pojawiająca się niekiedy u noworodków. W literaturze medycznej wskazuje się, że sam poród i późniejsza opieka nad dzieckiem i matką powinny odbywać się w ośrodku referencyjnym.

Dlaczego? Oddziały referencyjne posiadają na przykład specjalistyczną aparaturę ECMO (ExtraCorporeal Membrane Oxygenation) umożliwiającą czasowe zastąpienie pracy płuc lub serca dziecka.

Znaczy to, że w razie potrzeby, układ krwionośny noworodka może błyskawicznie zostać zastąpiony przez technikę pozaustrojową (zewnętrzną) zastępującą pracę niewydolnego chwilowo serca. Podobnie, w razie problemów z układem oddechowym, aparatura zastępuje pracę płuc dziecka.

W takiej chwili kluczowe znaczenie odgrywa czas. Często niewystarczające dla uratowania życia jest natychmiastowe przewiezienie dziecka do szpitala zapewniającego wyższy poziom referencyjności.

Te kilkanaście chwil zwłoki może powodować dramatyczne konsekwencje. W prowadzonych przeze mnie procesie o zadośćuczynienie dla rodziców za krzywdę doznaną na skutek śmierci noworodka, dziecko zostało w ciężkim stanie przetransportowane ze szpitala powiatowego do szpitala o wyższym poziomie referencyjności. Jest to zarazem szpital uniwersytecki. Niestety w tym przypadku pomoc była niezbędna na miejscu, zaraz po urodzeniu. W konsekwencji dziecko niestety zmarło.

Czy poziom referencyjności może odgrywać znaczenie w procesie cywilnym o odszkodowanie i zadośćuczynienie? Otóż tak. Wróćmy do przykładu wrodzonej przepukliny przeponowej. Napisałem, że jej wystąpienie praktycznie zawsze powoduje zagrożenie życia dziecka.

Jest to jednak choroba, którą można zdiagnozować na etapie prenatalnym przy pomocy chociażby badania USG. Dla rodziców jest to jednoznaczny sygnał, że poród powinien zostać zaplanowany i przeprowadzony w ośrodku bardziej referencyjnym.

Natomiast nierozpoznanie choroby na etapie życia płodowego może spowodować, że dziecko urodzi się w szpitalu, w którym nie będzie możliwe natychmiastowe udzielenie mu pomocy (gdyż szpital może nie dysponować np. ECMO).

W prowadzonym przeze mnie procesie, diagnostyka przed porodem odbywała się w tym samym szpitalu, w którym doszło do porodu. Zarzucamy szpitalowi błąd diagnostyczny, gdyż rozpoznanie przepukliny mogłoby pomóc dziecku w najtrudniejszych dla niego chwilach.

W uzasadnieniach wyroków sądowych można często znaleźć opinie krytyczne w stosunku do szpitali, które podejmowały się leczenia mimo, że nie były w stanie zapewnić odpowiedniego poziomu. Może to mieć kolosalne znaczenie pod kątem odpowiedzialności szpitala za błąd medyczny.

Zdarza się też, że specjalistyczny sprzęt medyczny ulegnie awarii i chwilowo nie jest możliwe użycie go w celach leczniczych. W takim przypadku możemy niekiedy (nie zawsze) mówić o błędzie organizacyjnym, polegającym chociażby na braku wymaganych atestów czy przeglądów technicznych (tak, zdarzają się takie przypadki).

To jak długo sprzęt był niesprawny możemy sprawdzić na przykład w NFZ, gdyż szpitale są zobowiązane do zgłaszania okoliczności utrudniających wykonanie umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Wynika to z rozporządzenia w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej.

Jak widzisz materia jest niezwykle skomplikowana, a to dopiero wierzchołek góry lodowej. Zresztą krętych ścieżek na drodze do uzyskania odszkodowania czy zadośćuczynienia nie brakuje. Nie jest łatwo udowodnić szpitalowi błąd medyczny. Zresztą do prostych zadań nie należy też reprezentowanie szpitala (problemy są innej natury, ale pozwolisz, że zachowam je dla siebie).

Generalnie jako pełnomocnik stron w procesach o błąd lekarski mogę śmiało stwierdzić, że są one trudne. Lepiej nie próbować prowadzić ich samemu.

 

 

{ 1 komentarz… przeczytaj go poniżej albo dodaj swój }

Kancelaria-kpd Luty 16, 2018 o 11:53

Bardzo dobry i merytoryczny artykuł dla osób zainteresowanych na pewno się przyda 😉

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Grabiec Legal Kancelaria Radcy Prawnego Michał Grabiec Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Grabiec Legal Kancelaria Radcy Prawnego Michał Grabiec z siedzibą w Katowicach.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem m.grabiec@grabiec-legal.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: