Świadoma i swobodna zgoda na leczenie w praktyce

Michał Grabiec        21 września 2018        4 komentarze

Koleżanka działająca w branży medycznej opowiedziała mi ciekawą historię. Poszła do przychodni na umówioną wcześniej wizytę lekarską. Chwilę odczekała na korytarzu, po czym została poproszona do recepcji, gdzie wręczono jej formularz zgody na leczenie wraz z informacją o zaznajomieniu się z wszelkimi informacjami dotyczącymi rozpoznania, możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych. Jak zapewne wiesz, w procesie leczniczym i diagnostycznym kluczowa jest świadoma i swobodna zgoda na proponowaną procedurę medyczną. Na przekazanym do podpisu formularzu była adnotacja, że:

„miałam możliwość zadawania pytań i wyjaśnienia powstałych wątpliwości.

Nie cytuję dokładnie, ale mniej więcej o to chodziło. Koleżanka zaznajomiona wcześniej z prawami pacjenta zapytała jak ma podpisać dokument tej treści skoro nikt jej nic nie powiedział, nie wie dokładnie jakie świadczenia zdrowotne będą jej udzielane.

Uzyskała informację, że jak nie podpisze zgody to Pan doktor jej nie przyjmie.

Początkowo redagując ten wpis chciałem zabrzmieć w tony dramatyczne i patriarchalnie zarzucić przychodni łamanie praw pacjenta. Stwierdziłem jednak, że nie tędy droga i lepiej jest po prostu wskazać uchybienia, które potencjalnie mogłyby uzasadniać roszczenie o zadośćuczynienie za naruszenie praw pacjenta (zresztą jeśli chcesz zgłębić temat, to zapraszam tutaj). Koleżanka zresztą nie myśli o kierowaniu sprawy do sądu, jednak jako osoba świadoma wie, że tak to nie powinno wyglądać.

Co zrobiono źle?

Już na stronie internetowej jednej z izb lekarskich przeczytasz, że „zgoda następcza tj. wyrażona już po udzieleniu świadczenia nie ma mocy prawnej. Dla wykazania legalności swojego działania medycznego lekarz nie może się zatem powoływać na fakt,  iż pacjent potem je zaakceptował.”

Pełna prawda. Zgoda musi zostać wyrażona przed leczeniem. Pacjent zgodę w każdym momencie cofnąć, a niemożliwe i absurdalne byłoby cofnięcie zgody już po wykonaniu procedury medycznej. Dlatego tak ważne jest wyrażenie zgody przed podjęciem leczenia.

Z prawem do zgody nierozłącznie związane jest prawo do informacji o stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych i leczniczych, następstwach i rokowaniu. Całkiem logiczna konstrukcja. Pacjent poinformowany może wyrazić zgodę świadomą i swobodną. Pacjent niepoinformowany może wyrazić zgodę, nie wiedząc na co się tak naprawdę godzi.

A w takiej sytuacji stawiamy pacjenta jako przedmiot leczenia a nie jego podmiot, co jest bardzo ważne w dobie odchodzenia od zasady paternalizmu lekarskiego na rzecz zasady autonomii pacjenta.

Co to jest paternalizm lekarski?

Chodzi o budowanie partnerskiej relacji na linii pacjent-lekarz. Do lamusa odchodzą czasy, gdy pacjent miał  położyć się na kozetce i siedzieć cicho. Teraz pacjent musi mieć prawo podjęcia decyzji czy chce poddać się konkretnej procedurze.

Przykład? Bardzo proszę.

Lekarz uznaje, że dla zdiagnozowania stanu zdrowia pacjenta konieczne jest wykonanie gastroskopii. Powinien pacjentowi powiedzieć co to jest gastroskopia, jakie mogą być powikłania (chociażby związane z konsekwencjami znieczulenia) i w jakim celu badanie ma być wykonane. Mądre i zgodne z przepisami byłoby także poinformowanie do czego może doprowadzić brak diagnostyki we wskazanym kierunku – na przykład do trudności w zdiagnozowaniu nowotworu przewodu pokarmowego i opóźnienie potencjalnego leczenia onkologicznego.

Czyli według tego modelu, najpierw odbyłaby się rozmowa, a następnie doszłoby (lub nie) do wyrażenia zgody. I to byłaby właśnie świadoma i swobodna zgoda na leczenie (diagnostykę).

To pacjent ma ostatecznie powiedzieć czy chce być tej nieszczęsnej gastroskopii poddany i czy akceptuje ewentualne ryzyko odstąpienia jej wykonania. Na tym polega zasada autonomii pacjenta. W mijającej erze paternalizmu lekarskiego lekarz oznajmiłby, że chce poddać pacjenta badaniu i na tym skończyłby się cały dialog.

Ale to nie te czasy. Teraz z pacjentem niestety trzeba najzwyczajniej w świecie porozmawiać. I to nie jest żaden mój postulat czy próba zmieniania świata. Takie są po prostu przepisy. Taka w praktyce powinna być świadoma i swobodna zgoda na leczenie.

{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

GK Wrzesień 21, 2018 o 14:08

Mnie interesują przypadki naruszenia tego prawa do wyrażenia zgody, konkretne przykłady i orzeczenia.

Odpowiedz

Michał Grabiec Wrzesień 21, 2018 o 16:04

Fragment uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku (z dnia 14 września 2016 roku – sygn. akt I ACa 7/16). Sąd Apelacyjny zasądził na rzecz pacjentki kwotę 40.000,00 zł:

„Ogólny poziom kompetencji powódki jako pacjentki, która mogła czerpać wiedzę o zabiegu i jego skutkach z nauki w szkole, czy z internetu, w żaden sposób nie mógł zastąpić powinności pozwanego poinformowania jej zarówno o alternatywnych metodach leczenia, jak też o konkretnych zagrożeniach, jakie niesie za sobą każda z nich i zasadności obranej przez lekarza metody leczenia, ale z większym ryzykiem. Wskazać również należy, iż same kryteria celowości medycznej nie przesądzają w istocie o wyborze metody, ale przekonanie samego pacjenta i jego indywidualne cechy osobowe. Pacjent może zostać nieprzekonany i nie zgodzić się ostatecznie na zabieg”.

Sąd bardzo trafnie uzasadniał na czym polega opisana w artykule zasada autonomii pacjenta.

Odpowiedz

GK Wrzesień 24, 2018 o 16:31

Za samo naruszenie prawa pacjenta do świadomej zgody 40.000 ? Mimo że nie było rozstroju zdrowia itd.?

Odpowiedz

Michał Grabiec Wrzesień 24, 2018 o 17:23

Takie zadośćuczynienia otrzymują obecnie pacjenci za samo naruszenie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Również za pośrednictwem naszej kancelarii. O radykalnym wzroście zasądzanych zadośćuczynień staram się pisać od mniej więcej 2015 roku, gdyż tak kształtuje się linia orzecznicza. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Grabiec Legal Kancelaria Radcy Prawnego Michał Grabiec Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Grabiec Legal Kancelaria Radcy Prawnego Michał Grabiec z siedzibą w Katowicach.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem m.grabiec@grabiec-legal.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: