Przedawnienie w sprawie o błąd w sztuce. Czy czekać z rozpoczęciem procesu o odszkodowanie i zadośćuczynienie?

Michał Grabiec        20 sierpnia 2017        6 komentarzy

Niby prosta sprawa, a jednak zdarzają się spotkania z klientami, na których jesteśmy blisko wydania opinii o bezzasadności kierowania sprawy do sądu z powodu przedawnienia roszczenia. Przychodzi do kancelarii klient i wyciąga cały stos dokumentacji z leczenia z ostatnich 15 lat. Wychodzą z tego grube tomy pobazgranej dokumentacji medycznej.

Kiedy zadaję pytanie: kiedy doszło do operacji czy wypadku to niekiedy słyszę:

„3 albo 4 lata temu” *

No i problem, bo zgodnie z przepisami, podstawowym terminem na dochodzenie roszczeń z tytułu błędu medycznego są 3 lata od wyrządzenia szkody. Często zastosowanie znajduje też zasada zgodnie z którą 3 lata biegną dopiero od dowiedzenia się o szkodzie.

Na przykład w przypadku zakażeń szpitalnych. W tym tygodniu spotkałem się z klientką, która wirusem HCV zaraziła się wprawdzie 6 lat temu, jednak dowiedziała się o tym dopiero przed dwoma laty. W tym przypadku 3 lata zaczęły biec dopiero od momentu dowiedzenia się przez pacjentkę o zakażeniu wirusem HCV.

Zdarzają się też przypadku kiedy to klienci samodzielnie interpretując przepisy prawa zwlekają z procesem. Do najczęstszych błędów, powodujących brak możliwości dochodzenia odszkodowań czy zadośćuczynień mogę wymienić:

  • Złożenie przez pacjenta lub jego rodzinę zawiadomienia do Prokuratury. W takim przypadku panuje powszechne wrażenie, że sprawa się nie przedawnia. Błąd. Przedawnia się jak najbardziej. Samo postępowanie może się niekiedy opłacić pacjentowi, jednak skutek w postaci przedłużenia okresu przedawnienia do 20 lat powoduje dopiero wydanie wyroku skazującego. A na taki można czekać i się nigdy nie doczekać.

 

  • Wszczęcie postępowania przed rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej lekarzy. Wielu pacjentom musiałem odmówić pomocy gdy powiedzieli, że od 4 lat prowadzą postępowanie przed rzecznikiem. Postępowanie dyscyplinarne nie ma żadnego wpływu na przerwanie biegu przedawnienia roszczeń cywilnych. Żadnego.

 

  • Przekonanie, że przedawnieniu przeciwdziała złożenie wniosku do wojewódzkiej komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych. Musisz wiedzieć, że jest to tylko połowa prawdy. Bieg przedawnienia roszczeń cywilnych przerywa wyłącznie takie postępowanie przed komisją, które kończy się wydaniem orzeczenia o zdarzeniu medycznym. Oznacza to, że wygrana szpitala w tym postępowaniu nie przerywa biegu przedawnia. Możesz więc przegrać przed komisją i zamknąć sobie tym samym drogę do procesu cywilnego.

 

  • Przekonanie, że masz rację i sąd to zauważy mimo upływu czasu. Nic bardziej mylnego. Sąd w 99 % przypadków oddali powództwo jeżeli szpital podniesie zarzut przedawnienia (napisze w odpowiedzi na pozew, że sprawa jest przedawniona lub oświadczy to na rozprawie). A pełnomocnik szpitala zrobi to na pewno, bo jest fachowcem broniącym interesów swojego klienta. Do absolutnie wyjątkowych przypadków należy sytuacja kiedy to sąd pomija fakt przedawnienia.

 

  • Przekonanie, że masz dowody i sprawa jest pewna. Dokumenty się niszczą, gubią a świadkowie umierają. Może się zdarzyć, że po kilku latach pomimo oczywistej zasadności twojej sprawy, nie będzie mogła być ona przedmiotem procesu sądowego, gdyż nie będziesz miał dowodów na poparcie swoich racji. W lipcu tego roku w jednej ze spraw, która miała trafić do sądu zmarł świadek, który miał być mocnym i wiarygodnym świadkiem. I sprawa się posypała.

Powyższe zestawienie nie jest wyczerpujące. Na pewno znajdzie się całe mnóstwo powodów dla których możesz poczekać. Powinieneś jednak pamiętać, że  czekaniem nie wygrywa się procesów.

*na szczęście po weryfikacji okazało się, że nieudana operacja wszczepienia endoprotezy miała miejsce 2,5 roku temu, co pozwala na przyjęcie sprawy i wszczęcie postępowania cywilnego.

{ 6 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Dominikum.pl Sierpień 22, 2017 o 10:07

Bardzo ciekawy wpis. Długo szuakałam informacji na ten temat w interenecie. Niestety wszytsko jest niejasno opisane. Będę częśćiej odwiedzała tego bloga.

Odpowiedz

Fasingenergia Sierpień 28, 2017 o 11:41

Ciężko znaleźć takie informacje w sieci, graniczy to wręcz z cudem. Opisane błędy w poście równają się rzeczywistości.

Odpowiedz

Flashbook Sierpień 30, 2017 o 23:00

Świetny blog. Lubię takie artykuły. Są niezwykle interesujące. Dziękuję 🙂

Odpowiedz

Agnieszka Moitrot Wrzesień 1, 2017 o 21:55

Jakiś czas temu na Pana logu umieściłam komentarz i jednocześnie pytanie. Niestety nie pamiętam gdzie to było. Czy jest w stanie mi Pan pomóc?
Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedz

Michał Grabiec Wrzesień 6, 2017 o 19:42

Dzień dobry Pani Agnieszko, rozumiem, że szpital znajduje się na terenie Niemiec?

Odpowiedz

30wtrampkach.pl Wrzesień 14, 2017 o 18:58

Ciekawy blog. Interesuję się takimi tematami. Uważam że warto się zagłębić w problem.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: