Przedawnienie roszczeń o odszkodowanie lub zadośćuczynienie z tytułu błędu medycznego

Michał Grabiec        15 marca 2015        51 komentarzy

W zakresie możliwości dochodzenia roszczeń cywilnych zasadą jest to, że ulegają one przedawnieniu. Generalnie redakcja przepisów jest dość prosta i ich interpretacja nie nastręcza wielkich trudności. W praktyce różnie to bywa, niekiedy trudno ocenić kiedy rozpoczął się bieg terminu przedawnienia. Hand-holding-a-stethoscope-on-white-background-1025139E900B587A

Najczęściej na skutek podniesienia przez pozwanego (np. szpital w procesie o zadośćuczynienie) zarzutu przedawnienia, powództwo zostanie oddalone. Warto zatem pamiętać o kilku najważniejszych zasadach związanych z przedawnieniem roszczeń.

W przypadku błędów medycznych najczęściej zastosowanie znajdzie 3 letni termin przedawnienia, liczony od momentu wyrządzenia szkody.

Z reguły poszkodowany nie będzie miał większego problemu z ustaleniem daty wyrządzenia szkody – będzie się to wiązało z pogorszeniem jakości życia związanej np. z nieudaną operacją.

Jeżeli poszkodowany nie będzie miał wiedzy o wyrządzeniu szkody (np. w przypadku zakażenia gronkowcem w szpitalu), wówczas termin przedawnienia będzie wynosił 3 lata od dnia powzięcia wiedzy o szkodzie i osobach odpowiedzialnych, nie później jednak niż 10 lat po wyrządzeniu szkody czyli np. zakażeniu.

W niektórych wypadkach sądy nie uwzględniają zarzutu przedawnienia powołując się na tzw. zasady współżycia społecznego, aczkolwiek nie są to zbyt częste przypadki

Istnieją pewne wyjątki od ogólnych zasad. W przypadku stwierdzenia wyrokiem sądu karnego, iż wyrządzenie szkody zostało spowodowane przez przestępstwo, wówczas roszczenia przedawniają się w terminie 20 lat od popełnienia przestępstwa wywołującego szkodę.

Możesz wyobrazić sobie taką sytuację w przypadku lekarzy skazywanych za nienależyte wykonywanie obowiązków względem pacjentów lub wyroków karnych przeciwko kierownictwu szpitala, które nie wypełniło obowiązków organizacyjnych, powodujących szkodę na osobie (niesprawne urządzenia na oddziale).

Kolejny wyjątek. W sytuacji osoby małoletniej (mniej niż 18 lat), termin przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody z tytułu błędu medycznego nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat dwóch od uzyskania przez tę osobę pełnoletności.

Powyższe reguły nie dotyczą terminów przedawnienia przestępstw (o czym dotychczas nie pisałem na blogu) oraz spraw wszczynanych przed wojewódzkimi komisjami ds. orzekania o zdarzeniach medycznych (o czym pisałem w artykule pod tytułem: Kiedy przedawniają się sprawy przed Wojewódzkimi Komisjami ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych?).

{ 51 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Natalia Kwiecień 21, 2016 o 19:32

Mam pytanie . Mojej mamie wprowadzono bakterie do pięty w szpitalu podczas operacji. Najprawdopodobniej wtedy był remont w szpitalu i dlatego bakteria dostała się do rany. W grudniu mija 20 lat od zdarzenia. Czy po takim czasie może ubiegać się o odszkodowanie ?

Odpowiedz

Michał Grabiec Kwiecień 21, 2016 o 19:50

Pani Natalio, to musiałby być jakiś arcywyjątkowy przypadek żeby móc skutecznie poprowadzić taką sprawę. Nawet trudno byłoby przeprowadzić dowody – pewnie część potencjalnych świadków nie żyje, a dokumentacja jest prawdopodobnie zagubiona czy zniszczona. Nie widzę tego w zbyt różowych barwach. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Natalia Kwiecień 21, 2016 o 20:04

Bardzo dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedz

Ewa Maj 18, 2016 o 20:00

Witam prosiłabym o odpowiedz w moim przypadku … w wieku 15lat miałam operacje w której zakazono mnie gronkowcem złocistym o którym odrazu nie wiedziałam tylko po jakims kolejnym pobycie w szpirtalu ze wzgledu na niegojenie sie rany pooperacyjnej.Prawde mowiac leczenie na to zakonczylam moze z 2lata temu ( a obecnie mam 31lat ) to tyle czasu dopiero mam zagojoną blizne. Czy w takiej sytłacji moge cos jeszcze zrobic z taką sprawą ??? bardzo bym prosiła o pomoc

Odpowiedz

Michał Grabiec Maj 19, 2016 o 09:36

Pani Ewo, sprawa nie wygląda zbyt optymistycznie z uwagi na okres czasu jaki upłynął od zakażenia (mogą wystąpić problemy z dowodami) Jednak aby móc ocenić czy ma Pani jakieś realne roszczenia względem szpitala, musiałbym poznać więcej faktów dotyczących Pani leczenia w dalszym okresie. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Marta Listopad 24, 2016 o 06:58

Witam , synek obecnie 5,5rz. w trakcie pobytu w szpitalu (w pierwszych dniach życia) Sepsa w wyniku zakażenia baketrią szpitalną wprowadzoną podczas wkłucie centralne. Informacja w wypisie zapisana językiem „lekarskim” dopiero niedawno ktoś spoza służb medycznych wytłumaczył mi, że ten zapis oznacza ww. Czy mamy jeszcze szansę ?

Odpowiedz

Michał Grabiec Listopad 24, 2016 o 10:15

Szanowna Pani Marto, wydaje się, że jest taka możliwość. Roszczenia małych dzieci przedawniają się na nieco innych zasadach niż ogólnie. Proszę o przekazanie mailem wypisu ze szpitala. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Damian Grudzień 1, 2016 o 19:37

Witam. Moja narzeczona miała w wieku 3 lat przeprowadzona operacje oka. Lekarze zostawili tam szew z nici chirurgicznej, który porysował jej siatkówkę. Teraz ma 20 lat i problem ze wzrokiem oferowanego oka. Czy ma jakieś szanse na odszkodowanie?

Odpowiedz

Michał Grabiec Grudzień 5, 2016 o 15:49

Panie Damianie, uważam, że jest trochę za późno na skuteczny proces sądowy. A narzeczona skończyła już 20 lat? Pozdrawiam.

Odpowiedz

Paulina Grudzień 13, 2016 o 16:14

Witam!Dotarłam teraz do Pana wpisu.Mam pytanie.Moja mama zmarła 8 lat temu.Została zakazona szczepem bakterii szpitalnych w wyniku czego rozwinęła się sepsa. Podczas leczenia w Oiom,musiała mieć amputowana kończyne dolna,gdyż to tam znajdowała się zakaźna rana.Po tym leczeniu,gdy stan się poprawił przeniesiona została na oddział internistyczny z powodu problemów z oddychaniem,gdzie zmarła w 3 dobie pobytu.Najpierw powiedziano nam,ze był to wylew krwi do mózgu, lub zator plucny. Jednak,gdy zażądałam sekcji zwłok (której poczatkowo nie chciano wykonac),wykazała ona zawał serca jako przyczynę zgonu.Ja byłam wtedy w ciąży i nie miał głowy do zajmowania się ta sprawa.Czy po tylu latach jest szansa,aby dochodzić roszczeń? Czy jest juz wszystko przedawnienie?
Pozdrawiam.

Odpowiedz

Michał Grabiec Styczeń 11, 2017 o 20:45

Szanowna Pani Paulino, dziękuję za komentarz. To zależy czy udałoby się doprowadzić do wydania wyroku karnego w tej sprawie. Nie chciałbym robić nadziei przed spojrzeniem w dokumentację z leczenia szpitalnego. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Barbara Luty 3, 2017 o 22:24

Szanowny Panie
w 2010 r w szpitalu klinicznym w czasie wymiany panewki endoprotezy doszło do porażenia nerwów kulszowego,udowego,strzaklowego, połamane kości kulszowa i lonowej Nikt ze lekarzy w tym czasie nie poinformował mnie o połamanej miednicy, i o porazonym nerwie udowym nie było też takiego zapisu w karcie informacyjnej. Cierpiałam bardzo. Na własny koszt zleciłam opis TK miednicy w rok po zabiegu i dowiedziałam sie o połamaniach W dwa lata po zabiegu źle dobrana panienka typu kosz odlamala kawałek końca biodrowego i doszło do zropienia. Przypuszczam że lekarz przeczekal do daty przedawnienia bo dopiero w 2013 r we wrześniu usunął źle wykonana panewke . Niestety problem nie minął ponieważ w okolicy szwu operacyjnego był krwiak . Mimo wykonania punkcji w okolicy blizny zebrał sie wysiek. I znowu minął 3 letni termin i lekarz stwierdził że trzeba wykonać rewizję w okolicy blizny celem oczyszczenia z wysieku i pobrania próbek do badań. Noga mnie boli, jest niewydolna. Moje leczenie ciągle trwa bo mam podwyższone OB I CRP Uważam ze byłam źle leczona. Czy w tej sytuacji istnieje szansa na uzyskanie odszkodowania na dalsze leczenie? W tym szpitalu na oddziale ortopedii byłam 10 razy koszt leczenia finansowany przez NFZ to prawie 100 000 zł. Wierzyłam ze mnie wylecza a niestety okaleczyli mnie. Proszę o podpowiedź czy mam szansę na uzyskanie odszkodowania.

Odpowiedz

Małgorzata Luty 7, 2017 o 13:04

Witam mam pytanie 3 lata temu z powodu zbagatelizowanych przez lekarza objawów cholestazy urodziłam przedwcześnie bliźniaki (26 tydzień ciąży) W wyniku przedwczesnego porodu chłopcy doznali wylewów II stopnia do mózgu. Następstwem wylewów u jednego z bliźniaków jest wodogłowie ma założoną zastawkę komorowo otrzewnową. Czy w takim przypadku jest szansa na odszkodowanie?

Odpowiedz

Michał Grabiec Luty 7, 2017 o 13:20

Szanowna Pani, dziękuję za kontakt. Proszę o przekazanie skanów dokumentacji medycznej w celu dokonania oceny szans w potencjalnym postępowaniu.

Odpowiedz

Mirosława Luty 22, 2017 o 09:33

Dzień dobry,
Moja córka ma 13 lat. Ponad rok temu (IX 2015) zdiagnozowano u niej epilepsję. Lekarze ze szpitala w naszym mieście nie powiedzieli, że padaczka jest wynikiem uszkodzenia okołoporodowego. Dopiero pan profesor, specjalista epileptolog stwierdził, że padaczka naszej córki jest skutkiem uszkodzenia okołoporodowego (mam to na piśmie). Rzeczywiście poród był trudny i personel szpitala nie słuchał ani moich, ani mojego męża próśb o możliwość rozwiązania ciąży poprzez cesarskie cięcie. Nadmieniam, że zaszłam w ciążę po 8 latach starań, w czasie ciąży byłam 4 razy na patologii ciąży z powodu jej zagrożenia, a czasie porodu zastosowano m.in. kroplówki i iniekcje z oksytocyny („bo tak trzeba”), „masowanie” szyjki macicy („może szybciej pójdzie”), przerwanie pęcherza płodowego oraz w sytuacji, kiedy dziecko utknęło w kanale rodnym, zastosowanie tzw. chwytu Kristellera (wyciskanie dziecka na siłę) oraz zastosowano nacięcie krocza. W wyniku tak długiego (ok. 14 godz.) i ciężkiego porodu córka doznała uszkodzeń okołoporodowych tzn. połamanie prawego obojczyka, rozległy krwiak na główce, niedotlenienie okołoporodowe (w 1 min. 7 pkt Apgar, w 5 min. 9 pkt). Obecnie córka jest zaopatrzona lekami, dobrze funkcjonuje ale nie ukrywam, że mam żal i pretensję, że w wyniku niedopatrzenia i braku należytej opieki nasze dziecko już do końca życia będzie zmagało się z nieuleczalną chorobą. Proszę mi powiedzieć, czy sprawa ewentualnych roszczeń i wszczęcia postępowania w sprawie tzw. błędu lekarskiego uległa przedawnieniu? Z góry dziękuję. Z wyrazami szacunku Mirosława

Odpowiedz

Michał Grabiec Luty 22, 2017 o 10:01

Szanowna Pani, pozwoliłem sobie odpisać na adres na Pani komentarz e-mailem. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Agata Luty 27, 2017 o 14:45

Witam.
Mam pytanie, czy przedawnienie roszczeń za błąd medyczny w stosunku do szpitala może być przerwany przed upływem 3 lat tylko pozwem cywilnym, czy też można skierować pismo bezpośrednio do szpitala o ugodę, a później pozwem?

Odpowiedz

Michał Grabiec Luty 28, 2017 o 13:45

Szanowna Pani Agato, bieg przedawnienia można przerwać np. pozwem, wnioskiem o ustalenie zdarzenia medycznego czy wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej. Pismo do szpitala nie przerwie biegu przedawnienia. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Danuta Marzec 6, 2017 o 21:28

Witam,
Złamanie nadgarstka mialo miejsce w grudniu 2012 r . Po zaopatrzeniu ortopedycznym nie zrobiono zdjecia rtg wskutek czego mam źle złożony nadgarstek, zle krążenie itp. Skarge do Sadu lekarskiego zlożyłam w lipcy 2013. Cały czas trwa postępowanie. Dwukrotnie Sąd 2014 i 2016 przychylil sie do moich zazalen na postanowienie orzecznika. Zawsze chodziło o wyjaśnienie dlaczego nie wykonano zdjęcia. Teraz pisze trzecie. W dokumentacji medycznej nie ma żadnej wzmianki na temat koniecznosci jego wykonania. Nie wiedzialam ze powinnam była rozpoczac postepowanie cywilne. Myslalam ze potrzebne jest udowodnienie błędu przez Sąd Lekarski. Niestety dzieki opieszalości postępowania Sądu- wieczne odraczania itp. termin 3 lat minął. Czy czas postępowania sądowego nie powinien być przyczyną do przerwy biegu przedawnienia. Proszę o jakiekolwiek wskazówki. Pozdrawiam

Odpowiedz

Michał Grabiec Marzec 10, 2017 o 12:25

Szanowna Pani, prawdopodobnie minął już czas kiedy można skutecznie dochodzić roszczeń. Termin 3-letni rozpoczął bieg w momencie popełnienia błędu lub dowiedzenia się o nim.

Postępowanie dyscyplinarne nie ma wpływu na bieg przedawnienia. W przypadku postępowania sądowego mogłaby Pani próbować uzasadniać, że oddalenie powództwa byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, ale taka argumentacja byłaby obarczona dużym ryzykiem niepowodzenia.

Odpowiedz

Danuta Marzec 7, 2017 o 21:01

Powyższy komentarz o złamaniu należy do mnie a zauważyłam że źle był wpisany mail.

Odpowiedz

sława Marzec 10, 2017 o 18:27

Witam,
W 2004r w czasie hospitalizacji dostawałam zastrzyki domięśniowe – ostatnia z iniekcji spowodowała porażenie nerwu kulszowego. nie zgłosiłam tego na Oddziale bo miałam już wypis w ręce. Przeszłam już kilkanaście zabiegów rehabilitacyjnych-bez poprawy. PZU w 2005 roku odmówiło mi wypłaty odszkodowania z tego tytułu-dlaczego? czy w takiej sytuacji odszkodowanie należało się tylko od szpitala?
Będę wdzięczna za odpowiedź.

Odpowiedz

Michał Grabiec Marzec 20, 2017 o 12:56

Szanowna Pani, ciężko jest mi odpowiedzieć dlaczego PZU odmówiło Pani w 2005 roku. Niemożliwe jest aby na podstawie tak krótkiej informacji udzielić porady czy istnieje możliwość wszczęcia postępowania. Pozdrawiam

Odpowiedz

Tatiana Pawlik Marzec 14, 2017 o 21:56

Witam moja córka przez błąd lekarza ginekologa urodziła się w zamartwicy i niedotlenienie oraz paraliż barku dobrej pory ma nie w pełni sprawna prawa rękę wina lekarza pomylił wagę dziecka podczas usg tyle ze miało to miejsce w 2008 roku. Czy można jeszcze zaskarżyć szpital i lekarza wtedy nie mieliśmy na to głowy i czasu.

Odpowiedz

Michał Grabiec Marzec 15, 2017 o 18:32

Szanowna Pani, pozwoliłem odpisać sobie bezpośrednio na e-mail. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Emilia Marzec 21, 2017 o 19:34

Witam.Około 2005 roku rozpoczęłam leczenie zębów w prywatnym gabinecie stomatologicznym.Pani stomatolog na 99% nie prowadziła karty mojego leczenia. W kanałach dwóch zębów pozostawiła mi narzędzia stomatologiczne.W trzecim zębie (leczenie kanałowe) udrożniła tylko jeden kanał do połowy,drugiego nawet nie udrożniła.Nie poinformowała mnie o tym fakcie.Wszystko wyszło na jaw po tym jak znacznie powiększył mi się węzeł chłonny,a obok zęba zrobił się duży ropień.Moja obecna Pani stomatolog zrobiła prześwietlenie,które ujawniło wszystkie zaniedbania poprzedniego stomatologa.Jeden z zębów nie nadaje się do leczenia(narzędzie w trudnym miejscu),drugi można przeleczyć pod mikroskopem,a trzeci to „tykająca bomba”.Po konsultacji z Biurem Praw Rzecznika wysłałam pisemny wniosek o udostępnienie mi kserokopii dokumentacji medycznej. Pani stomatolog odpisała ,że prosi o kontakt osobisty w gabinecie.Udałam się tam,a pani stomatolog usilnie próbowała zrobić mi przegląd uzębienia.Kiedy zaprotestowałam powiedziała,że ona nie ma dokumentacji sprzed tylu lat.Odpowiedziałam,że to niezgodne z prawem,bo ma obowiązek trzymania kart pacjentów przez 20 lat.Na to Ona ,że wtedy nie miała w ogóle obowiązku prowadzenia takiej dokumentacji.Poprosiłam o odpowiedź na piśmie.I otrzymałam ją dziś.Napisała,że w 2011 roku w jej gabinecie był pożar i część dokumentacji całkowicie spłonęła,a poza tym nie pamięta mnie jako swojej pacjentki. Czy mogę coś zdziałać w tej sprawie.jest wiele osób,które narzekają na usługi pani stomatolog i wielu,którzy tak jak ja uważają,iż kart pacjenta nigdy nie prowadziła.

Odpowiedz

Joanna Marzec 25, 2017 o 23:26

Dzień dobry,
3,5 roku temu miałam przeprowadzony zabieg/operację plastyczną odstających uszu. Już w trakcie gojenia się ran pooperacyjnych zauważyłam, że jedno ucho nienaturalnie przystawało do głowy. Po zdjęciu bandaży różnica była widoczna od razu. Okazało się, że jedno ucho było tak samo odstające jak wcześniej, a drugie zostało zniekształcone, zdeformowane. Ze względu na swój młody wiek, nie podzieliłam się spostrzeżeniami z lekarzem i po ostatniej wizycie nigdy więcej nie pojawiłam się w jego gabinecie. Od operacji minęło trochę czasu, a ja przez ten czas cały czas zmagałam się z poczuciem wstydu i zakrywałam uszy tak bardzo, jak było to możliwe. Czuję się oszpecona i dopiero teraz, zbieram się na odwagę by pisać o takiej rzeczy. Kilka miesięcy temu osiągnęłam pełnoletność. Czy jest szansa ubiegania się o naprawienie szkody, odszkodowanie?
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam,
Joanna T.

Odpowiedz

Michał Grabiec Marzec 26, 2017 o 17:58

Szanowna pani Joanno, uprzejmie proszę o przekazanie skanem karty informacyjnej leczenia szpitalnego. Pozdrawiam

Odpowiedz

Magdalena Marzec 30, 2017 o 22:54

Witam. 12 kwietnia 2016 roku urodziłam córkę. Podczas porodu zastosowano u mnie Chwyt Kristellera, o czym w trakcie porodu mnie nie poinformowano, co jest wykonywane i dlaczego. W karcie wypisu nic nie jest o tym wspomniane. 6 miesięcy po porodzie stwierdzono u mnie rectocele, cystocele i urocele, jako konsekwencje ciężkiego porodu. Czy mogę starać się o odszkodowanie? Czy jest coś co można z tą sprawą zrobić?

Odpowiedz

Michał Grabiec Marzec 31, 2017 o 15:43

Szanowna Pani Magdaleno, bardzo proszę o przekazanie mailem (pilnie) skanu karty wypisowej ze szpitala. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Artur Kwiecień 7, 2017 o 10:21

Witam.w wieku 10 lat mialem wypadek i zlamalem ręke w łokciu z przemieszczeniem oraz obojczyk.Lekarze zrobili przeswietlenie tylko na obojczyk i nawet nie dali mi gipsu. Mam teraz 16 lat i chcialbym sie dowiedziec czy moge pozwać szpital poniewaz reka w łokciu mi sie źle zrosłaz powodu błedu lekarzy.

Odpowiedz

Klaudia Kwiecień 12, 2017 o 13:02

Witam w maju 2012 roku przeprowadzono u Mnie zabieg usunięcia tarczycy przy czym usunięto mi przy okazji przytarczyce co zdarzyć się nie powinno , które odpowiadają za dobór wapnia w organizmie od tamtej pory muszę przyjmować wapń w tabletkach …skutkiem ubocznym przyjmowania wapnia jest to , że po kilku latach wysiadają nerki a ja muszę go brać dożywotnio do tego dochodzą regularnie robione wyniki i wizyty kontrolne u lekarza czy istnieje możliwość żeby szpital wypłacił mi odszkodowanie z którego mogłabym pokryć dalsze koszty leczenia ?

Odpowiedz

Michał Grabiec Kwiecień 18, 2017 o 17:25

Szanowna Pani Klaudio, kiedy Pani się dowiedziała, że zabieg nie powinien być wykonany w tak szerokim zakresie?

Odpowiedz

Klaudia Kwiecień 19, 2017 o 11:13

w zeszłym tygodniu poinformowała mnie o tym moja Pani doktor rodzinna … od ponad 4 lat chodzę do niej regularnie po recepty a ona dopiero teraz ze żdziwieniem zapytała mnie dlaczego nie starałam się o odszkodowanie ? Do tej pory nie byłam tego świadoma gdyż lekarze w szpitalu powiedzieli mi że przytarczyce są bardzo małe i że czasem tak się zdarza …pozatym nie poinformowali mnie o tym od razu tylko gdy po dwóch dniach od powrotu do domu dostałam ataku tężyczki i karetką przewieziono mnie do szpitala.

Odpowiedz

Michał Grabiec Kwiecień 19, 2017 o 11:15

Czy posiada Pani dokumentację medyczną z leczenia sprzed 4 lat? Jeżeli tak to uprzejmie proszę o jej przekazanie. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Magda Maj 17, 2017 o 11:02

Dzień dobry. Moja córka urodziła sie w 2013 roku. W piatej dobieżycia zasnęła. Nie ukrywam ze miałam cięzki poród. W 5 dobie trafiliśmy do szpitala i tam spędziłąm cały miesiąc. Dziecko ma niedowłąd połowiczy prawostronny. czy moge ubiegac sie o odszkodowanie

Odpowiedz

Michał Grabiec Maj 17, 2017 o 11:21

Pani Magdo, odpisałem Pani poprzez e-mail. Proszę o zapoznanie się z wiadomością i kontakt ze mną. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Adam Maj 23, 2017 o 22:42

Witam,
W listopadzie 2012 r. lekarz neurolog stwierdził u mnie na podstawie wyniku badania tomograficznego zwyrodnienie wyrostka kolczystego kręgu kręgosłupa w okolicy lędźwiowej, które objawiało się widocznym guzem. W tym roku w lutym byłem u neurochirurga i on oglądając te same wyniki z tomografu z 2012 r. stwierdził, że nie widzi tam zmian zwyrodnieniowych kręgów i zlecił badanie rezonansem magnetycznym. Okazało się, że to nie było zwyrodnienie kości tylko nowotwór złośliwy tkanek miękkich i miałem już przerzuty ( obecnie jestem po operacji usunięcia tego guza i wszystkich węzłów chłonnych w obydwu pachach ). Lekarz który mnie operował także stwierdził że ten wyrostek kolczysty nigdy nie uległ zwyrodnieniu.
Czy mam podstawy aby dochodzić zadośćuczynienia od neurologa, który postawił złą diagnozę?
Czy po takim okresie czasu jest jeszcze szansa, żeby dochodzić roszczeń?

Odpowiedz

Michał Grabiec Maj 24, 2017 o 09:22

Moim zdaniem sprawa nie może być uznana za przedawnioną, gdyż dopiero w lutym b.r. dowiedział się Pan o błędnej diagnozie.

Natomiast co do tego czy istnieje możliwość skutecznego dochodzenia roszczeń. Na pierwszy rzut oka jak najbardziej. Jednak wiążąco mógłbym Panu odpowiedzieć gdyby skontaktował się Pan ze mną i przekazał skany lub kopie posiadanych przez Pana dokumentów. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Wanda Maj 31, 2017 o 05:09

Witam Pana. W listopadzie 2016r miałam robiony zabieg rozszerzenia cewki moczowej . Po miesiącu zaczełam odczuwać problemy z układem moczowym. Zrobiłam ogólne badanie moczu i posiew moczu . Wynik badań zwalił mnie z nóg, okazało się że zostałam zakażona bakterią szpitalną klebsiellą pnaumonellą . Mam zaatakowany układ moczowy.Ponownie zostałam przyjęta na ten oddział w celu leczenia konkretnym antybiotykiem na tą bakterię. Niestety nic to nie dało. Bardzo cierpię ze strony układu moczowego.
Kolejne badania i kolejne wizyty u urologów potwierdzają że ta bakteria zagniezdziła się na dobre. Jest ona wrażliwa tylko na dwa antybiotyki podawane dożylnie w szpita)u. Jeden doatałam który nic nie pomógł. Na drugi też idę tylko już do innego szpitala.
Panie Michale czy mam szansę uzyskania odszkodowania. Czy jest po co się starać. Mam 63 lata i proszę o poradę i pomoc co robić w moim przypadku. Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz

Michał Grabiec Czerwiec 11, 2017 o 13:10

Pani Wando, a czy posiada Pani dokumentację medyczną ze szpitala?

Odpowiedz

Tomasz Czerwiec 10, 2017 o 22:45

Dzień dobry. W 2008 roku miałem zrobiona Endoprotezoplastyke stawu biodrowego. Po operacji odczuwałem bardzo silne bóle w okolicy pośladka. Oczywiście jeździłem do lekarza ale bagatelizował to. Wydałem kupę pieniędzy na leczenie, rehabilitację, lekarzy, tabletki aby przestało boleć. Bóle trwały prawie 10 lat. Przeszedłem zalamanie chciałem się zabić mam depresje. Dwa miesiące temu miałem kolejną operację w Poznaniu gdzie lekarz stwierdził że moje bóle spowodowane były w bardzo dużym prawdopodobieństwu tym że lekarz który zakładał mi w 2008 roku endoproteze wkręcając śrubę która przytrzymywała panewkę była za długa i jej końcówka drażniła mi nerw kulszowy. Czy mogę się starać o odszkodowanie?

Odpowiedz

Michał Grabiec Czerwiec 14, 2017 o 08:58

Panie Tomaszu, proszę o przesłanie dokumentacji medycznej na adres: kancelaria@grabiec-legal.pl albo wprost do mnie na adres: m.grabiec@grabiec-legal.pl.

Odpowiedz

Wojciech Czerwiec 15, 2017 o 23:36

Witam mam pytanie w 2005 roku miałem wypadek w pracy w szpitalu operowano mi nogę ponieważ miałem krwiak pod prawym kolanem podczas operacji został uszkodzony nerw strzałkowy co za tym idzie nie odzyskałem sprawności w nodze. Do tej pory nie myślałem o zadość uczynieniu ale okazało się że niemogę wykonywać przez to wielu zawodów bo sprawność nogi na to nie pozwala. Nadmienie że po wypadku noga nie była nawet skaleczona. Przez tą operacje wygniło mi pół łydki I noga jest o 12cm Judas od lewej. Czy mogę ubiegać się jeszcze o zadość uczynienie . Dziękuje zgóry za odpowiedź

Odpowiedz

Michał Grabiec Lipiec 5, 2017 o 14:33

Panie Wojciechu, moim zdaniem może być problem z dochodzeniem roszczeń. Przede wszystkim chodzi o termin przedawnienia.

Odpowiedz

Angelika Czerwiec 24, 2017 o 17:19

Witam w 2011 roku trafilam do szpitala jako 16latka z powodu zaslabniecia , spedzialm w szpitalu tydzien ,mialam wykonane wszystkie badania wraz z usg , 2 tyg po wyjsciu znow trfilam po tym jak zaslablam ,okazalo sie ze mialam torbiela na.jajniku wielkosci meskiej piesci ktory pekl , stracilam 1 litr krwi , mialam.wylana krew do.jamy brzusznej oraz skrzepy ,lekarze odrazu operowali , nie mieli czasu nawet mnie przewiesc do innego szpitala . Czy w takim wypadku moge jeszcze starac sie o.jakiejroszczenia ? Nie chce myslec co by bylo jakby nikogo nie bylo wtedy w domu

Odpowiedz

Michał Grabiec Lipiec 5, 2017 o 13:14

Pani Angeliko, szkoda, że nie zgłosiła Pani roszczenia wcześniej, bo w tej chwili sprawa wygląda na przedawnioną. Mam pewien pomysł, ale prosiłbym o kontakt mailowy i skan karty informacyjnej z leczenia szpitalnego.

Odpowiedz

Asia Lipiec 6, 2017 o 08:41

Witam, w pazdzierniku 2013 zlamalam obojczyk, mialam przeprowadzona operacje, jak sie okazalo pozniej objczyk sie nie zrastal (prawdopodobnie przez to ze byl zle operowany), rok pozniej tj. pazdziernik 2014 przeprowadzona operacje jeszcze raz z uzyciem innej metody. Jak mozna sie domyslac oszpecona mi cialo, obojczyk jest zrosniety krzywo i boli. Poltorej roku temu urodzilam dziecko i zaczal mi on doskwierac, okazalo sie, ze prawdopodobnie mam uszkodzone nerwy, poniewaz reka sinieje, boli mnie coraz czesciej, na nowo zaczal sie ‚odzywac’. Malo tego mowiono mi, ze po ok 2 latach wyciagna mi sruby. Bylam na wizycie jakis rok temu zapytac czy usuna mi to, to lekarz stwierdzil, ze chyba jednak nie, a jak reka mi sinieje to zebym sobie pojechala gdzie indziej, bo on nie jest od tego. Chodzilam na prywatna rehabilitacje, ktorej koszty sama pokrywalam, niestety przy malym dzziecku nie stac mnie na to. Czy jest szansa, aby cos z tym zrobic? Domagac sie odszkodowania? Prosze o podpowiedz.

Odpowiedz

Michał Grabiec Lipiec 6, 2017 o 11:24

Dzień dobry, czy posiada Pani dokumentację medyczną z leczenia?

Odpowiedz

Asia Lipiec 11, 2017 o 08:25

Tak posiadam, troche tego sie nazbieralo..

Odpowiedz

Barbara Lipiec 26, 2017 o 18:17

Witam,w kwietniu 2007 roku mialam operacje kręgoslupa lędzwiowego,lekarz uszkodzil mi nerw strzalkowy,pol łydki i stope mam drętwe ,mam problemy z chodzeniem,czesto sie przewracam ,bo czucie jest mocno ograniczone.Jestem rencistką od czasu operacji,ale moja sytuacja materialna jest bardzo trudna,musze dorabiać ,a noga sprawia mi wciąż bardzo dużo problemow.Czy mogę coś jeszcze z tym zrobic ,myślę o odszkodowaniu.Z gory dziekuję za odpowiedż.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: