Odpowiedzialność (nie tylko) kapitana statku

Michał Grabiec        10 sierpnia 2015        2 komentarze

Wbrew tytułowi nie będę informował o zasadach ponoszenia odpowiedzialności za próbę dokonania morskiego abordażu czy nielegalne uzbrojenie kutra rybackiego w broń palną.

Żeglarz przydybany przez Policję wodną przy spożywaniu alkoholu na fordeku również nie znajdzie w tym wpisie niczego dla siebie. Nie będzie także nic ciekawego o  korsarzach operujących w okolicach Półwyspu Somalijskiego.

280933d147990314f18311f8b633eb05Natomiast portal Rynek Zdrowia.pl donosi o wydaniu przez Sąd Okręgowy w Kielcach wyroku skazującego dla lekarza i instrumentariuszki za pozostawienie po operacji chusty w ciele pacjenta.

Wyrok został wydany w oparciu o przepisy prawa karnego, zapewne dotyczy art. 162 Kodeksu karnego, zgodnie z którym:

„Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

Wyrok jest o tyle ciekawy i na swój sposób innowacyjny, że odpowiedzialność karna przypisana została nie tylko lekarzowi, lecz także personelowi pomocniczemu. W tym przypadku, sąd skazał instrumentariuszkę na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz karę grzywny.

Przypisanie odpowiedzialności osobom wykonującym pomocnicze funkcje jest w prawie rozwiązaniem stosunkowo nowym. W XX wieku w  dominowała doktryna tzw. kapitana statku (Captain of the Ship).

Zgodnie z koncepcją, odpowiedzialność z zespole operacyjnym ponosił lekarz, a nie osoby podległe. Więcej o odpowiedzialności (cywilnej) w zespole operacyjnym pisałem w jednym z poprzednich wpisów na blogu, do lektury którego zapraszam.

Obecnie uznaje się, że odpowiedzialność można przypisać również innym osobom uczestniczącym przy operacji (np. pielęgniarki, instrumentariuszki). Powyższy wyrok stanowi potwierdzenie tej tendencji.

 

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Anna Październik 30, 2015 o 17:13

Wg mnie wyrok dla instrumentariuszki nie powinien dziwić, ponieważ jednym z ważniejszych zadań instrumentariuszki podczas operacji jest liczenie zużytych chust, zużytego sprzętu, pod koniec operacji każda instrumentariuszka liczy narzędzia, igły, chusty. Jeżeli chusta została w ciele pacjenta, to nawet jeśli lekarz tego nie zauważył to instrumentariuszka pod koniec operacji powinna zasygnalizować, że nie może doliczyć się jednej chusty.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Michał Grabiec Październik 30, 2015 o 20:14

Nie powinien dziwić, natomiast kiedyś byłoby to nie do pomyślenia. Obecnie kładzie się nacisk na coraz większą autonomię innych członków zespołu operacyjnego. Lekarz nie może bowiem kontrolować wszystkiego.

Zresztą w zespole z reguły jest inny lekarz (anestezjolog), który ma dość mocną i autonomiczną pozycję w zakresie swoich zadań.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: