Odpowiedzialność cywilna za szkody wyrządzone w trakcie porodu

Michał Grabiec        15 października 2014        Komentarze (0)

Bardzo częstym źródłem odpowiedzialności cywilnej lekarza czy szpitala są błędy medyczne popełnione przy urodzeniu dziecka. W przypadku lekarzy ponadto wchodzi w grę postępowania karne oraz postępowanie dyscyplinarne. Chciałbym Ci jednak wyjaśnić na czym może polegać odpowiedzialność cywilna w takiej sprawie.

Nierzadko słyszy się w mediach o zbyt późnym podjęciu w szpitalu decyzji o kontynuacji porodu metodą cesarskiego cięcia. W efekcie braku (lub zbyt późnego podjęcia) takiej decyzji często dochodzi do uszkodzeń okołoporodowych takich jak porażenie mózgowe dziecka czy niedotlenienie całego organizmu noworodka. Przykładów błędów okołoporodowych jest więcej.

Z reguły za taki błąd medyczny odpowiada zarówno szpital jak i lekarz. Jest to spowodowane tym, że tzw. czyny niedozwolone podlegają wspólnej odpowiedzialności wszystkich osób, których działanie doprowadziło do szkody. W takim przypadku lekarz odpowiada jako osoba, która nienależycie wykonała swoje obowiązki, natomiast szpital odpowiada jako zlecający czynności lekarzowi czy pielęgniarce (położnej).

Należy pamiętać, że nie zawsze za błąd medyczny odpowiada lekarz – niekiedy odpowiedzialność ponoszą inne osoby. Do takiego błędu spowodowanego przez inne osoby należeć będzie sytuacja gdy pielęgniarka (położna) nie przekaże lekarzowi informacji np. o zmianie tętna dziecka. Taka informacja powinna zostać przekazana niezwłocznie lekarzowi, który będzie miał możliwość natychmiastowego podjęcia odpowiedniej decyzji i zapobiegnięcia tragedii.

Związek przyczynowy

Zgodnie z koncepcją związku przyczynowego, sprawca szkody odpowiada za normalne następstwa zdarzenia powodującego szkodę. Znaczy to, że błąd w leczeniu może skutkować odpowiedzialnością cywilną dopiero w przypadku ustalenia, że szkoda jest bezpośrednim następstwem błędu medycznego.

Oto zaczerpnięty z jednego z wyroków przykład braku związku przyczynowego pomiędzy szkodą, a czynnościami podjętymi w szpitalu:

Ciężarna pacjentka została przyjęta na oddział ginekologiczno-położniczy szpitala z uwagi na zbliżający się termin porodu. Przy porodzie uczestniczyły dwie położne oraz dwóch lekarzy. Sam poród przebiegał w pełni prawidłowo i zakończył się urodzeniem dziecka siłami natury. Około dwie godziny po porodzie noworodek przestał oddychać, po kilku dniach niestety zmarł.

Przyczyną pogorszenia stanu zdrowia była całkowita niedodma płuc, która uniemożliwiła prawidłowy dopływ tlenu do organizmu, co w efekcie spowodowało zatrzymanie akcji serca i śmierć dziecka.

W toku procesu sądowego przeprowadzono dowód z opinii biegłych. Biegli stwierdzili, że w szpitalu doszło do szeregu zaniedbań. Między innymi niedostatecznie monitorowano płód oraz w trakcie porodu podano rodzącej pacjentce niewłaściwy lek.

Pomimo takiej opinii, sąd oddalił powództwo o odszkodowanie. Biegli stwierdzili bowiem, że przyczyną śmierci nie były błędy szpitala, ale choroba, która wykształciła się już w trakcie ciąży. Błędy szpitala nie spowodowały bezpośrednio śmierci noworodka.

Kto może domagać się odszkodowania lub zadośćuczynienia?

W przypadku szkód doznanych przy porodzie, uprawnionym do zgłaszania roszczeń może być przede wszystkim poszkodowane dziecko jak również jego rodzice (rodzina). W imieniu dziecka pozew mogą złożyć rodzice jako przedstawiciele ustawowi małoletniego dziecka. W takiej sytuacji roszczenia dziecka sprowadzają się do odszkodowania (zwrot kosztów leczenia, leków, rehabilitacji), zadośćuczynienia (w związku z wyrządzoną jemu krzywdą) oraz np. renty.

W przypadku śmierci dziecka, rodzice nie występują jako jego przedstawiciele, ale w imieniu własnym – jako poszkodowana w wyniku błędu medycznego najbliższa rodzina. Z reguły podstawą żądania odszkodowania jest wówczas znaczne pogorszenie sytuacji życiowej rodziny.

Odpowiedzialność cywilna jest pojmowana w takim przypadki inaczej niż przy klasycznej szkodzie majątkowej. Z reguły nie można w takiej sytuacji „wyliczyć” strat jakie rodzice (ale także inni członkowie najbliższe rodziny) ponieśli w wyniku śmierci dziecka.

Znaczne pogorszenie sytuacji życiowej może bowiem polegać na takich czynnikach jak np. obniżenie aktywności życiowej, zawodowej, brak możliwości uzyskania w dziecku oparcia na starość. Wysokość odszkodowania nie jest tutaj całkiem dowolna, ale sąd ma dużo więcej swobody w orzekaniu niż w innych przypadkach odszkodowania.

W takiej sytuacji, sąd może także zasądzić na rzecz rodziny zadośćuczynienie, którego wysokość zależy m.in. od stopnia krzywdy emocjonalnej doznanej na skutek utraty dziecka, cierpień z tym związanych, poczucia osamotnienia czy wstrząsu psychicznego.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: