Niepełnoletnia osoba nie może samodzielnie skorzystać z pomocy lekarskiej

Michał Grabiec        15 sierpnia 2016        8 komentarzy

Przekroczenie osiemnastego roku życia jest etapem, na który z reguły nastolatki i nastolatkowie czekają z ogromnym zniecierpliwieniem. Przekroczenie „osiemnastki” otwiera przed młodymi osobami wiele zamkniętych drzwi, oraz pozwala korzystać z zakazanych dotychczas uroków dorosłości.

Wprawdzie taka osoba nie może zostać jeszcze posłem (granica wieku to 21 lat), ale jak najbardziej może zakupić legalnie piwo w sklepie, co z punktu widzenia nastolatków jest z reguły bardziej interesujące niż kariera młodego parlamentarzysty.

W prawie medycznym przekroczenie „osiemnastki” też niesie za sobą spore konsekwencje. Od tej pory pacjent może decydować samodzielnie o swoim stanie zdrowia, leczeniu, wizycie u lekarza. Pomiędzy 16. a 18. rokiem życia pacjent jest de facto zmuszony do współdecydowania o tym wraz z innymi osobami – najczęściej z rodzicami.

Hand-holding-a-stethoscope-on-white-background-1025139E900B587AW wielu przypadkach jest to problematyczne. Siedemnastoletnia kobieta nie może w sposób w pełni legalny udać się do lekarza i poddać się badaniu ginekologicznemu. Konieczna jest zgoda rodzica. Jest to o tyle kuriozalne, że osoba taka może być być aktywna seksualnie (po 15 roku życia nie ma już konsekwencji karnych dotyczących współżycia z nieletnimi).

Pacjentka nie może natomiast z własnej inicjatywy sprawdzić czy jest zdrowa i  skutecznie podjąć się leczenia schorzeń układu rozrodczego. Często barierą dla młodych pacjentów jest wstyd związany koniecznością uzyskania zgody rodzica na wizytę u lekarza.

Jest to przykład najbardziej charakterystyczny, jednak łatwo możesz wyobrazić sobie inne okoliczności, w których młody pacjent chciałby skorzystać z pomocy medycznej (np. w ramach profilaktyki przeciw HIV).

Ostatnio Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił uwagę na ten znany już wcześniej problem i wystosował pismo do Ministra Zdrowia. W treści wystąpienia Rzecznik zwrócił uwagę, że:

„istnienie prawnej możliwości skorzystania z porady ginekologicznej lub urologicznej przez małoletniego powyżej 15. lub 16. roku życia na podstawie wyłącznie własnej zgody stanowiłoby rozwiązane wielu problemów związanych ze zdrowiem intymnym tej grupy pacjentów. Istnienie takiej prawnej możliwości mogłoby mieć też walor edukacyjny umożliwiając przekazanie im wiedzy niezbędnej do przeciwdziałania chorobom, w tym niezbędnej profilaktyki nowotworów (np.raka szyjki macicy, którego wczesne stadia pozwala wykryć badanie cytologiczne).”

Rzecznik wskazał na konieczność zmian w ustawach regulujących prawa pacjenta. Punkt dla Rzecznika.

{ 8 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

rafal Sierpień 15, 2016 o 19:35

„Siedemnastoletnia kobieta nie może w sposób w pełni legalny udać się do lekarza i poddać się badaniu ginekologicznemu.”

no ok, ale jak już przyjdzie do tego lekarza to lekarz ma obowiązek przeprowadzić wywiad i zbadać niezależnie od wieku i tego z kim przyjdzie; nie wyobrażam sobie sytuacji, że taka dziewczyna przychodzi do ginekologa z krwawieniem z dróg rodnych a ten jej powie, że jej nie zbada, bo nie ma rodzica czy 18 lat, podobnie z sytuacją, że rodzice są za granicą i dziewczyna przyjdzie np. z babcia
zgoda telefoniczna rodzica na badanie

Odpowiedz

Wojciech Nowak Sierpień 16, 2016 o 08:27

Panie Rafale
Zaciekawił mnie ten obowiązek, o którym pisze Pan w pierwszym zdaniu, bo domyślam się, że dotyczy każdej sytuacji, nie tylko naglącej, o której pisze Pan w następnym zdaniu, a które jest wprost regulowane art. 33 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty („Badanie lub udzielenie pacjentowi innego świadczenia zdrowotnego bez jego zgody jest dopuszczalne, jeżeli wymaga on niezwłocznej pomocy lekarskiej, a ze względu na stan zdrowia lub wiek nie może wyrazić zgody i nie ma możliwości porozumienia się z jego przedstawicielem ustawowym lub opiekunem faktycznym”, jeszcze przy względnym porozumieniu się z innym lekarzem i odnotowaniem w dokumentacji medycznej – odpowiednio ust. 2 i 3 ww. artykułu).
Ale ten obowiązek lekarza (gdy już przyjdzie 17-latka bez krwawienia z dróg rodnych itp.) to skąd Pan wysnuwa?

Odpowiedz

Michał Grabiec Sierpień 16, 2016 o 09:25

Panie Rafale, możliwość zbadania pacjentki w wieku od 16. do 18. roku życia zależy od zgody dwóch osób. Bez tego jest to badanie bezprawne. Pacjentka może przyjść sama do lekarza, ale powinna mieć np. podpisane oświadczenie rodzica o wyrażeniu zgody. Istnieje w takiej sytuacji możliwość podrobienia podpisu, ale to już jest inna opowieść.

Natomiast sytuacja gdy nastepuje krawienie i istnieje ryzyko, że stanowi ono zagrożenie dla życia lub zdrowia pacjentki, a zwłoka w interwencji tylko pogorszyłaby sytuację. Wówczas można (a nawet trzeba) takiej pacjentce pomóc.

Pozdrawiam i dzięki za komentarze

Odpowiedz

rafal Sierpień 15, 2016 o 19:40

http://wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,15832612,Pytanie_do_prawnika__Kto_moze_zabrac_dziecko_do_lekarza_.html

wg Justyny Zajdel na badanie krwi też może wyrazić zgodę babcia a nie rodzic

Odpowiedz

Michał Grabiec Sierpień 16, 2016 o 09:28

Panie Rafale, babcia z reguły jest opiekunem faktycznym (o czym słusznie pisze dr Zajdel), który także może wyrazić zgodę. We wpisie celowo napisałem, że najczęściej są to rodzice, bo faktycznie takie sytuacje są najbardziej rozpowszechnione. Jednak babcia, dziadek, rodzeństwo, którzy stale zajmują się dzieckiem, mogą także wyrazić tę zgodę.

Odpowiedz

rafal Sierpień 16, 2016 o 17:58

ja się z tym wszystkim zgadzam, tylko jeśli przychodzi dziewczyna lat 17 i mówi, że coś ją niepokoi to jak lekarz ma się dowiedzieć czy to coś naglącego czy nie i jaki jest jej stan jak nie badając ją?
każdy pacjent różnie opisuje swoje dolegliwości i nawet zadając każdemu te pytania można uzyskać inny obraz i tak na prawdę tylko zbadanie pacjenta daje lekarzowi możliwość zorientowania się co do sytuacji i oceny pacjenta

Odpowiedz

Wojciech Nowak Sierpień 16, 2016 o 18:42

No, jednak cały czas nie musi, jakkolwiek pojawia się zarzewie konfliktu między prawem pacjenta do pomocy medycznej a prawem, czy nawet obowiązkiem, lekarza do jej udzielenia.
Myślę, że w art. 33 ustawy o zaw. lek. i lek. dent. mowa jest przede wszystkim, jeśli nie wyłącznie, o badaniu przedmiotowym. Zebranie uproszczonego wywiadu, wykluczenie sytuacji urgensowej (jak to zwykło się nazywać przy użyciu wzorowej polszczyzny) typu krwawienie, silny ból w dole brzucha itp., a dodatkowo uwzględnienie tego, co widać na pierwszy rzut oka, mimo, że formalnie to już „badanie” (bladość, wilgotna skóra, częsty oddech lub przeciwnie, zwolniony), prowadzi do decyzji: „wróć z mamą/tatą” lub, stosując art. 33 ust. 2 ustawy o zaw. lek. i lek. dent. chyba jednak także zmierzenie tętna i ciśnienia krwi, w przypadku późnej ciąży nawet KTG itp. i dalsze decyzje. To nadal tylko przybliżenie do diagnozy, bo pewności czasem nie ma nawet po przeprowadzeniu sekcji.
Właśnie przyszło mi do głowy, że można by wprowadzić fikcję prawną, że kobieta w ciąży jest osobą pełnoletnią (podobnie jak staje się nią wskutek zawarcia małżeństwa). Ale to rzecz do przedyskutowania z prowadzącym tego bloga, więc skieruję się bezpośrednio do Niego.

Odpowiedz

Michał Grabiec Sierpień 17, 2016 o 10:41

Jeżeli lekarz poweźmie informację, że stan pacjentki jest groźny i dokona badania/zabiegu bez jej zgody, to w takiej sytuacji może (z powodzeniem) użyć argumentu, że wskazania medyczne upoważniały go do podjęcia takiej interwencji.

Nawet jeżeli okaże się, że stan pacjentki nie był zagrażający życiu lub zdrowiu, wówczas lekarza chroni kodeks karny, gdyż „nie popełnia przestępstwa, kto dopuszcza się czynu zabronionego w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu, że zachodzi okoliczność wyłączająca bezprawność albo winę”.

Podobnie w takim przypadku pacjentka nie mogłaby zażądać od lekarza zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta – leczenia bez zgody. Lekarzowi nie można by przypisać w takim przypadku winy w naruszeniu prawa pacjenta do wyrażenia zgody na leczenie.

W każdym przypadku warto kierować się czujnością i zdrowym rozsądkiem. Prawo zawiera wiele „buforów” chroniących uważnych i starannych lekarzy. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: