Lekarze zeznający przed sądem wciąż popełniają te same błędy

Michał Grabiec        19 kwietnia 2016        5 komentarzy

Przygotowując się niedawno do rozprawy przed sądem w sprawie o zadośćuczynienie i rentę związaną z błędem medycznym zastanawiałem się czy lekarze wezwani na rozprawę w charakterze świadków będą bez żadnego zastanowienia opowiadać o przypadku swojego pacjenta.

2015-03-07 20.42.29

Wydawać by się mogło, że nic nie stoi temu na przeszkodzie, w końcu stają przed Wysokim Sądem, przed którym nic nie wolno ukrywać. Otóż nic bardziej mylnego. I tak jak przewidywałem, każdy z lekarzy szczegółowo opowiadał o swojej przygodzie z pacjentem.

Lekarz stając przed sądem cywilnym nie powinien ujawniać tajemnicy zawodowej, której powiernikiem stał się w trakcie udzielania pomocy medycznej.

W trakcie „zwykłego” postępowania cywilnego lekarz nie może ot tak opowiadać o szczegółach związanych z leczeniem. Najpierw powinien zapytać pacjenta o zgodę na ujawnienie tajemnicy lekarskiej. Jeżeli występuje w procesie w charakterze strony (pozwanego), wówczas dla własnej obrony może taką tajemnicę ujawnić bez uzyskiwania na to zgody.

Jednak w sprawie innego podmiotu (szpitala), powinien postarać się o zwolnienie z tajemnicy zawodowej (przez pacjenta lub jego przedstawiciela ustawowego).

Postępowanie przed sądem cywilnym tym różni się od postępowania karnego, dyscyplinarnego czy przed wojewódzką komisją ds. orzekania o zdarzeniach medycznych, że lekarz nie jest z urzędu zwolniony z obowiązku zachowania tajemnicy.

W tej sprawie możliwe stanie się skierowanie do sądu pozwu o zadośćuczynienie za naruszenie prawa pacjenta do zachowania w tajemnicy informacji z nim związanych. Decyzja oczywiście będzie należała do mojego klienta.

Tematu związanego z naruszeniem tajemnicy zawodowej wcale nie byłoby, gdyby personel medyczny lepiej znał swoje prawne obowiązki związane z całym procesem leczenia.

Aż prosi się zacytować starą rzymską maksymę mówiącą, że nieznajomość prawa szkodzi.

{ 5 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

rafal Kwiecień 20, 2016 o 12:53

żaden błąd, tylko większe korzyści z możliwości przedstawienia swojej wersji wydarzeń jako świadek, działanie celowe ze strony personelu 😉

Odpowiedz

Michał Grabiec Kwiecień 20, 2016 o 14:09

Przy założeniu, że pacjent nie zgodziłby się na ujawnienie tajemnicy lekarskiej. A z taką sytuacją się nie spotkałem. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Zofia Maj 8, 2017 o 11:22

Czy spotkał się Pan z sytuacją, kiedy lekarz wezwany zostaje jako świadek (biorący udział w procesie leczenia pacjenta) przed organ odpowiedzialności zawodowej pielęgniarek i położnych? Co się dzieje w takiej sytuacji z tajemnicą lekarską? Ustawa o izbach lekarskich zwalnia z niej lekarzy w zakresie postępowania w przedm. odp. zaw. lekarzy. Podobnie ustawa o samorządzie pielęgniarek zawiera analogiczne zwolnienie co do pielęgniarek. Jednak żadna z tych regulacji nie przewiduje „krzyżowego” zwolnienia, tj. lekarzy w spr. odp. zaw. pielęgniarek i na odwrót. Jak Pan ocenia tę sytuację?

Odpowiedz

Michał Grabiec Maj 8, 2017 o 12:11

Szanowna Pani Zofio,

spotkałem się z takimi sytuacjami.

Zagadnienie to jest faktycznie ciekawe, jednak przepisy zarówno ustawy o izbach lekarskich jak i ustawy o samorządzie pielęgniarek i położnych nie powinny być interpretowane rozszerzająco w tym zakresie. Moim zdaniem lekarz jest zwolniony z tajemnicy tylko w zakresie postępowania lekarskiego. Podobnie z pielęgniarkami i położnymi.

Z uwagi na bardzo wrażliwe informacje jakimi dysponują lekarz, pielęgniarka i położna nie powinno dochodzić do rozszerzania zasad zwolnienia z tajemnicy ponad to co wprost zapisano w ustawach.

Pozdrawiam i dziękuję za konstruktywne pytanie.

Odpowiedz

Zofia Maj 8, 2017 o 12:32

A czy jako radca prawny dopuszczałby Pan zastosowanie jakiejś konstrukcji z k.p.k. poprzez odesłanie zawarte w ustawach o izbach lek. tudzież o samorządzie piel. i położnych? Czy myśli Pan, że możliwe byłoby zwolnienie z tajemnicy zawodowej przez sąd, a jeśli tak to czy sąd powszechny, czy może korporacyjny?
Dziękuję za odpowiedź i również pozdrawiam.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: