Kiepski projekt ustawy o planowaniu rodziny, ochronie życia ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerwania ciąży

Michał Grabiec        03 października 2016        Komentarze (0)

Dzisiaj w całej Polsce odbywają się bardzo liczne Czarne Protesty, przeciwko mniej lub bardziej realnym planom zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. O co chodzi?

345f84dd8f7176fd52c2b8ae90a34d136237Przerwanie ciąży w Polsce odbywa się na podstawie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie życia ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerwania ciąży.

Sama ustawa nie jest specjalnie rozbudowana, bo liczy zaledwie 11 artykułów.

Preambuła obowiązującej ustawy mówi, że „życie jest fundamentalnym dobrem człowieka, a troska o życie i zdrowie należy do podstawowych obowiązków państwa, społeczeństwa i obywatela”.

Artykuł 4a ustawy mówi, że przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku gdy:

1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,

2)badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,

3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

Znajdująca się w Sejmie inicjatywa ustawodawcza całkowicie skreśla art 4a i de facto delegalizuje możliwość terminowania ciąży. Również wtedy, gdy wiadomo, że dziecko umrze zaraz po porodzie. Istota taka musi zatem się urodzić tylko po to żeby umrzeć w cierpieniu.

Druga kontrowersja dotycząca projektu i zgłoszona przez specjalistów ginekologów (m.in. prof. Romuald Dębski) dotyczy możliwości wykonywania zawodu przez lekarza. Obecnie w okresie ciąży wykonuje się szereg czynności diagnostycznych polegających m.in. na amniopunkcji czy biopsji kosmówki.

Jak każde działanie medyczne, może w ich wyniku wystąpić powikłanie skutkujące śmiercią płodu. Za spowodowanie śmierci płodu, lekarzowi będzie grozić odpowiedzialność karna pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Czyli podjęcie próby zdiagnozowania stanu zdrowia płodu będzie wiązało się z ogromnym ryzykiem dla lekarza.

Jest jeszcze inny problem. Zgodnie z nowym projektem ustawy:

„Nie popełnia przestępstwa kreślonego w § 1 i § 2,lekarz, jeżeli śmierć dziecka poczętego jest następstwem działań leczniczych, koniecznych dla uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia matki dziecka poczętego.”

I tutaj słowo klucz. Kto oceni, że dane działanie było konieczne? Konia z rzędem temu kto zagwarantuje, że Prokuratura nie będzie nadgorliwie podważała wielu decyzji lekarskich i badała czy dane działanie lecznicze było konieczne.

W praktyce, dla lekarza bezpieczniej będzie poczekać aż stan zdrowia pacjentki (matki) lub płodu będzie dramatycznie zły. Taki scenariusz nie jest to wytworem mojej wyobraźni, ale faktycznymi obawami środowiska lekarskiego.

Nawet przy założeniu, że projekt ustawy przejdzie (w to nie wierzę, ale nadanie projektowi dalszego biegu przy wykluczeniu projektu przeciwnego opracowanego przez środowiska kobiece ma duże znaczenie symboliczne), nierozwiązany pozostałby problem dzieci, które urodziły się, ale są obarczone takimi wadami genetycznymi, że państwo musi sprawować nad nimi opiekę.

W projekcie ustawy napisano, że:

„organy administracji rządowej oraz samorządu terytorialnego, w zakresie swoich kompetencji określonych w przepisach szczególnych, są zobowiązane zapewnić pomoc materialną i opiekę dla rodzin wychowujących dzieci dotknięte ciężkim upośledzeniem albo chorobą zagrażającą ich życiu, jak również matkom oraz ich dzieciom, gdy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że do poczęcia doszło w wyniku czynu zabronionego.”

Żadnych konkretów. Zawarto bardzo ogólne zapisy o obowiązkach władzy rządowej i samorządowej. Co ciekawe, w uzasadnieniu  autorzy napisali że ustawa nie pociągnie za sobą żadnych dodatkowych obciążeń dla budżetu państwowego czy budżetów samorządowych. Jak to się ma do wskazanego akapit wyżej obowiązku zapewnienia przez państwo i samorząd pomocy materialnej?

Nie wiadomo. Klasyczny przykład projektu ustawy opartego na strategii, że jakoś to będzie.

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: