Kiedy zgłosić wnioski dowodowe w procesie?

Michał Grabiec        05 grudnia 2016        Komentarze (0)

Na pewno oglądając kiedykolwiek film lub serial, w którym ważną rolę odgrywał proces sądowy, rzucił Ci się w oczy charakterystyczny sposób przedstawienia w tej produkcji (przeważnie amerykańskiej) roli i funkcji prawnika procesowego.

Prawnik biega jak szalony przed ławą przysięgłych próbując, najczęściej z oszałamiającym skutkiem, przekonać ławników o swojej racji.

Z reguły też na ostatniej rozprawie podekscytowany prawnik przyprowadza na rozprawę dopiero co odnalezionego świadka, którego zeznania zmieniają bieg historii (a przynajmniej tego konkretnego procesu).

Często prawnik wyciąga z teczki ważny dokument, który kompletnie rujnuje strategię procesową przeciwnika. Potem wiadomo – flesze aparatów, tłum dziennikarzy i nieśmiertelna sława.

Jak to się ma do rzeczywistości? Nijak. Przynajmniej jeżeli chodzi o nowe dowody. Procedura cywilna jest tak naprawdę dosyć nudna i rządzi się swoimi surowymi prawami.

Jeden z przepisów mówi:

„Sąd pomija spóźnione twierdzenia i dowody, chyba że strona uprawdopodobni, że nie zgłosiła ich we właściwym czasie bez swojej winy lub że uwzględnienie spóźnionych twierdzeń i dowodów nie spowoduje zwłoki w rozpoznaniu sprawy albo że występują inne wyjątkowe okoliczności.”

Jeżeli zatem pojawią się nowe dowody, wówczas możemy je powołać. W procesach medycznych takimi dowodami mogą być np. nowe rachunki dokumentujące koszty leczenia.

Znacznie trudniej będzie uzasadnić zgłoszenie na ostatniej rozprawie nowych świadków. Jeżeli Twój pełnomocnik procesowy nie uzasadni tego, wówczas nie będzie możliwe przeprowadzenie spóźnionego dowodu. A czasami uzasadnienie takiej opieszałości może być trudne lub wręcz niemożliwe. Warto zatem od razu wyłożyć argumenty na stół.

Jeżeli okaże się, że powód dysponował dokumentami (np. zdjęcia uszkodzeń ciała), ale ich nie przedstawił w terminie, wówczas sąd nie będzie brał tych dowodów pod uwagę

Podobnie jest z dowodem z opinii biegłego. Jeżeli strona nie złożyła w pozwie lub w dalszym piśmie procesowym wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, trudno jej będzie później się z tego wytłumaczyć.

Sąd może pomóc stronie (niereprezentowanej przez pełnomocnika) i dopuścić dowód z urzędu, ale nie jest to reguła:

„Sąd może dopuścić dowód niewskazany przez stronę.”

Widzisz, że sąd może, ale nie musi tego zrobić. Jeżeli zatem sąd nie przeprowadzi dowodu z urzędu, to nie można skutecznie czynić z tego powodu zarzutu. Tak przynajmniej wynika z orzecznictwa Sądu Najwyższego.

Jak widzisz, postępowanie dowodowe jest zagadnieniem dosyć zagmatwanym. Idąc do sądu masz trzy możliwości:

  1. Wkuć do głowy kodeks postępowania cywilnego;
  2. Liczyć, że sąd załatwi proces za Ciebie;
  3. Skorzystać z pomocy pełnomocnika.

Twój wybór.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: