Kara upomnienia za ujawnienie tajemnicy lekarskiej

Michał Grabiec        15 marca 2018        Komentarze (0)

Sądy lekarskie to instytucje specyficzne. Występ przed takim sądem to też dosyć ciekawe doświadczenie. Idąc do „normalnego” sądu masz pewność, że za ławą sędziowską zasiądzie sędzia z wykształceniem prawniczym, który przeszedł formalną drogę do swojego zawodu i ma (przynajmniej w teorii) wiedzę o tym jak się rozpoznaje sprawy sądowe.

W sądzie lekarskim jest zupełnie inaczej. Możesz trafić na sędziów świetnie przygotowanych do pełnienia swojej funkcji i nieodstających od sędziów zawodowych – oczywiście w tym wąskim zakresie rozpoznawanym przez okręgowe sądy lekarskie i Naczelny Sąd Lekarski.

Ale możesz też trafić na skład, który nie za bardzo wie co zrobić z procesem i będzie zachowywał się za stołem sędziowskim jak przysłowiowe dziecko we mgle. Raz zdarzył mi się też sąd lekarski, który zlekceważył zupełnie obowiązujące przepisy proceduralne i te dotyczące zasadności popełnienia przez lekarza przewinienia zawodowego. Oczywiście jest to moja subiektywna ocena.

Dzisiaj też byłem w sądzie lekarskim. W dosyć ciekawej roli, gdyż broniłem lekarza, który pozostawał w sporze z innym lekarzem o ujawnienie tajemnicy lekarskiej. Chodziło o to, że mój klient udostępnił osobie trzeciej wyniki badań dotyczące tego lekarza. Sprawa wydaje się oczywista, jednak wcale taka nie jest.

Otóż są zdania mówiące o tym, że samo ujawnienie tajemnicy lekarskiej nie może nastąpić w sytuacji jeżeli pomiędzy stronami nie ma więzi pacjent-lekarz. Inni z kolei twierdzą, że obowiązek zachowania tajemnicy jest tak szeroki, że obejmuje również i takie sytuacje. Osobiście skłaniam się ku temu pierwszemu stanowisku. W tej sytuacji była to natomiast relacja czysto osobista, prywatna.

Inna sprawa, że mój klient chciał udostępnić te wyniki badań po to by przestrzec osobę trzecią przed możliwością zakażenia się chorobą weneryczną. W takiej sytuacji dopuszcza się odstąpienie od obowiązku zachowania tajemnicy lekarskiej.

Sprawa interesująca, zwłaszcza, że raptem przedwczoraj zostałem poproszony o podjęcie się obrony obwinionego w tym procesie.

Ciekawostka, bo udało się uzgodnić z rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej karę upomnienia, a obwiniony lekarz dobrowolnie poddał się tej karze. Wszyscy zadowoleni.

Więcej o zasadach odpowiedzialności zawodowej lekarzy przeczytasz w artykule umieszczonym pod linkiem.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: