Grudniowa hiperaktywność sądów i urzędów

Michał Grabiec        20 grudnia 2016        7 komentarzy

Szalony okres można uznać za rozpoczęty. Klienci potrzebują porady na teraz, a sądy i urzędy pragnąć uprzątnąć prowadzone sprawy, hurtowo produkują korespondencję zalewającą kancelarie prawnicze.

Oczywiście jak jest akcja (pismo z sądu czy organu), musi być miejsce także na reakcję (odpowiedź na wezwanie czy pismo procesowe).

Tym samym przytłoczeni obowiązkami pełnomocnicy muszą tym ciężej starać się by odpowiedzieć na te pisma w terminie. Jak wiadomo, termin rzecz święta.

Dzisiaj do kancelarii dotarła korespondencja, w której pełnomocnik podmiotu leczniczego wnosi o negatywne rozstrzygnięcie naszego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy przed wojewódzką komisją ds. orzekania o zdarzeniach medycznych. Czyli o ponowne wydanie przez komisję orzeczenia o braku zdarzenia medycznego.

Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że posiedzenie w tej sprawie miało miejsce ładnych kilka dni temu. Tak czy inaczej komisja nie uwzględniła stanowiska podmiotu leczniczego i zażądała dodatkowej opinii biegłego. Kontynuacja postępowania nastąpi w 2017 roku.

{ 7 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Daniel Anweiler Grudzień 20, 2016 o 16:04

Ja odczułem tą hiperaktywność od drugiej strony. Policja nie ma czasu przesłuchać mojej klientki poszkodowanej w wypadku komunikacyjnym. Musi się do niej udać do szpitala bo ona na Komisariat nie da rady przyjść. W natłoku spraw oficer prowadzący nie ma kiedy pojechać do szpitala bo musi zakończyć sprawy a moja pociągnie się na przyszły rok zatem kolokwialnie mówiąc może poczekać.

Odpowiedz

Michał Grabiec Grudzień 20, 2016 o 16:10

Dokładnie tak się dzieje.

Ja dzisiaj z kolei widziałem trwogę w oczach sędzi jak okazało się, że błędnie nie wysłano mi pisma procesowego (otrzymał wbrew procedurze klient).

Sędzia (trochę jednak dla własnej wygody) po prostu pominęła wnioski dowodowe zawarte w piśmie drugiej strony i zamknęła sprawę.

Odpowiedz

Daniel Anweiler Grudzień 20, 2016 o 16:13

No dokładnie byle tylko przy stole wigilijnym mieć już zamknięta statystykę na 2016, a pełnomocnicy niech się martwią kiedy się z tym wszystkim obrobią.

Odpowiedz

Leszek Grudzień 21, 2016 o 09:09

Ja także odczułem wzmożony napływ korespondencji sądowej. Na szczęście dostęp do portalu informacyjnego umożliwia przybliżone ustalenie treści i ułatwia podjęcie decyzji co do odbioru lub awizowania przesyłki (otrzymanie kilkunastu przesyłek z zakreślonym terminem na odpowiedź w okresie przedświątecznym zdecydowanie pogarsza przedświąteczny nastrój)

Odpowiedz

Wojciech Nowak Grudzień 21, 2016 o 09:20

To jest dyskryminacja osób obchodzących święta pod koniec roku. Np. osoby prawosławne obchodzą na początku następnego roku, nie obchodzące w ogóle to oczywiście brak problemu.

Odpowiedz

Michał Grabiec Grudzień 21, 2016 o 12:31

Słowo dyskryminacja robi niestety ponurą karierę w naszej krajowej rzeczywistości.

Odpowiedz

Wojciech Nowak Grudzień 21, 2016 o 15:15

Mój wpis miał charakter bardziej żartobliwy, może nawet wyśmiewający faktyczną tendencję do szukania dyskryminacji, tam gdzie jej nie ma.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: