Czynność medyczna podwyższonego ryzyka dla pacjenta – ograniczenia dowodowe w przypadku braku pisemnej zgody na leczenie

Michał Grabiec        12 sierpnia 2014        4 komentarze

Jak pisałem w kilku tekstach dotyczących zgody na leczenie, ogólną zasadą prawa medycznego jest brak obowiązku uzyskania pisemnej zgody na określony zabieg operacyjny, leczenie czy diagnostykę.

Jednak w niektórych przypadkach, ustawa wymaga od lekarzy uzyskania od pacjenta zgody w formie pisemnej. Do takich przypadków należy przede wszystkim zgoda na zabieg stwarzający dla pacjenta podwyższone ryzyko utraty życia lub zdrowia.

Zgodnie z zasadami prawa cywilnego, jeżeli dla jakiejś czynności wymagane jest zachowanie formy pisemnej, to w przypadku braku tej formy powstają dla stron tej czynności ograniczenia dowodowe w przypadku potencjalnego procesu. W takiej sytuacji nie jest dopuszczalne przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron czy zeznań świadków.

Jeżeli zatem pacjent ma przejść skomplikowaną i ryzykowną operację, wówczas konieczne jest uzyskanie jego pisemnej zgody. Jeżeli szpital wykonał operację bez wymaganej pisemnej zgody, to w przypadku procesu sądowego nie może powołać dowodu z przesłuchania lekarzy wykonujących operację na okoliczność, że pacjent tę zgodę wyraził ustnie.

W takiej sytuacji sąd po prostu oddali wniosek dowodowy i uniemożliwi szpitalowi udowodnienie wyrażenia zgody przez pacjenta. Takie wnioski można wyinterpretować z orzecznictwa sądowego dotyczącego tego skomplikowanego zagadnienia.

Powyższe zasady nie obowiązują w przypadku czynności medycznej nie stwarzajacej podwyższonego ryzyka, gdzie wystarczy zgoda na leczenie wyrażona ustnie lub nawet w sposób dorozumiany. W takiej sytuacji szpital może próbować dowieść wyrażenia zgody przez pacjenta za pomocą świadków czyli np. lekarzy czy pielęgniarki.

Inspiracją dla napisania tego wpisu była lektura jednego z wyroków Sądu Najwyższego z 2006 roku. W tej sprawie u pacjentki jednego ze szpitali wystąpiła konieczność usunięcia całej macicy. Na usunięcie tego organu pacjentka wyraziła pisemną zgodę.

W wyniku operacji usunięto jednak macicę oraz przydawki macicy (jajniki i jajowody). Pacjenta dochodziła odszkodowania i zadośćuczynienia w związku z tym, że nie wyraziła zgody na usunięcie przydawek macicy. Ostatecznie sąd częściowo uwzględnił pieniężne roszczenie pacjentki.

Na koniec chciałbym jeszcze dodać, że powyższe zasady dotyczące pisemnej zgody stosuje się nie tylko czynności stwarzających podwyższone ryzyko, ale także np. do eksperymentów medycznych.

{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Winiee Sierpień 16, 2014 o 17:11

A jak ma się to w sytuacji, kiedy pacjent nie może udzielić skutecznej zgody (np. jest nieprzytomny) a zabieg jest konieczny?

Odpowiedz

Michał Grabiec Sierpień 18, 2014 o 11:01

Jeżeli zwłoka w dokonaniu czynności spowodowałaby zagrożenie dla życia lub zdrowia, wtedy lekarz jest zobowiązany podjąć czynności w kierunku ratowania pacjenta. W innych przypadkach (brak zagrożenia życia lub zdrowia) może wchodzić w grę wyrażenie zgody przez przedstawicicela ustawowego albo nawet poprzez sąd opiekuńczy. Pozdrawiam.

Odpowiedz

karny Styczeń 27, 2016 o 15:42

W Orzecznictwie SM opublikowano Postanowienie z dnia 10 kwietnia 2015 III KK 14/15 – dot. skargi kasacyjnej w związku z dwoma przeciwstawnymi wyrokami sądów w sprawie wykonania kilku zabiegów stom. o podwyższonym ryzyku dla pacjenta bez jego kwalifikowanej zgody, a częściowo w ogóle bez jego zgody nawet ustnej. Akt oskarżenia oparto na art. 192 par. 1 KK. Nie było konieczności zdrowotnej takich zabiegów, nie występowało żadne zagrożenie życia itd. Rozbieżność: sąd I instancji po wnikliwym badaniu sprawy, dochodzeniu przyznał winę lek. [ warunkowe na 1 rok umorzenie ukarania], natomiast II instancja po apelacjach: prokurator, oskarż. posiłk, adwokat oskarż – uznała, że przepisy nie określają formy zgody, a gdy pacjent nie uciekł to się zgodził itd. Oddalenie kasacji uzasadniono brakiem rzetelnej legislacji w KK oraz podparto się objaśnieniem pojęcia ZGODA w słownikach języka polskiego, a nie w ustawach o prawach pacjenta i zawodzie lekarza i lekarza dentysty… CZY PAN Michał Grabiec zna to postanowienie SN z 10 kwietnia 2015 r.?

Odpowiedz

Michał Grabiec Styczeń 28, 2016 o 17:03

Moje stanowisko w sprawie postanowienia SN (mylnie nazwanego przeze mnie wyrokiem) III K 14/15 wyraziłem 4 stycznia 2016 roku jako komentarz do artykułu o dostępie pacjenta do dokumentacji medycznej. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: