Czy transseksualista musi wykonać operację przed wydaniem wyroku o zmianie płci?

Michał Grabiec        08 marca 2016        Komentarze (0)

Otrzymuje wiele zapytań od pacjentów transseksualnych, dotyczących sądowej procedury zmiany (korekty) płci. Jak zapewne wiesz, w ubiegłym roku prezydent zawetował ustawę o uzgodnieniu płci, która w mojej ocenie znacznie upraszczała i zmieniała na lepsze obecne rozwiązania.

Aktualne rozwiązania trudno uznać za wystarczające, gdyż jest to swoiste prowizorium stworzone przez Sąd Najwyższy w kilku uchwałach. Uchwały te zresztą zostały podjęte przeszło 20 lat temu i od tego czasu pacjenci transseksualni muszą tkwić w mało komfortowej próżni legislacyjnej.

37a06e4a72d6cb27621f1ed829bbee81_M

Najczęstsze pytanie zadawane przez pacjentów (oprócz tego czy podejmę się prowadzenia sprawy) sprowadza się do kwestii czy osoba transseksualna musi wykonać chirurgiczną zmianę płci przed skierowaniem sprawy do sądu sprawy o ustalenie płci.

Odpowiedź brzmi: nie musi.

Polska nie jest jedynym krajem w którym taka operacja nie jest wymagana. Oprócz nas, w Unii Europejskiej podobnie do tej kwestii podchodzą Niemcy, Szwedzi, Brytyjczycy czy Węgrzy. Natomiast wymóg wykonania chirurgicznej interwencji istnieje np. w Holandii, Czechach, Turcji czy we Włoszech.

Mało tego, w Polsce żaden lekarz nie powinien przeprowadzić operacji chirurgicznej przed uzyskaniem przez pacjenta oznaczenia innej płci w akcie urodzenia.  Lekarz wykonując operację bez wyroku sądowego ustalającego płeć naraziłby się na odpowiedzialność za przestępstwo ciężkiego uszkodzenia ciała (pozbawienia możliwości płodzenia).

Nie znaczy to, że do takiego procesu należy przystąpić bez żadnego przygotowania medycznego. Z reguły pacjenci kierują takie sprawy już w trakcie terapii hormonalnej, zaopatrzeni w stosowną dokumentacją medyczną od psychiatrów oraz dokumenty wskazujące na odbycie konsultacji psychologicznej.

Więcej o samej procedurze znajdziesz w artykule pod tytułem „Postępowanie sądowe w sprawie zmiany (korekty) płci”.

Z reguły, tak czy inaczej sąd powoła dowód z opinii biegłego. Znany jest jednak przypadek, gdzie Sąd Okręgowy orzekł wyłącznie na podstawie zaświadczenia lekarza ginekologa o transwestytyzmie (nie transseksualizmie). Świadczy to o braku ugruntowania tego typu spraw w orzecznictwie sądowym.

Pocieszające dla osób transseksualnych jest to, że dobrze przygotowany pozew oraz umiejętnie przeprowadzone postępowanie najczęściej kończy się pozytywnym wyrokiem (uwzględniającym powództwo) i zielonym światłem dla dobrej zmiany w życiu osoby transseksualnej.

 

 

 

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: