Co się zmieni w klauzuli sumienia?

Michał Grabiec        14 czerwca 2014        4 komentarze

Przeglądając dzisiaj strony internetowe natrafiłem na kilka komentarzy odnośnie zmian w ustawie. Po kilkunastu dniach medialnej dyskusji o klauzuli sumienia uaktywnili się też polscy politycy. Pojawiają się pomysły żeby to administracja szpitala miała wskazać pacjentowi miejsce, gdzie uzyska pomoc medyczną w sytuacji powołania się przez lekarza na klauzulę sumienia.

Taką nowelizację przepisów zaproponował Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Teresa Lipowicz. Między innymi o kierunku zmian w ustawie pisałem w poprzednim wpisie na blogu o klauzuli sumienia.

{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Katarzyna - Prawo Medyczne Czerwiec 15, 2014 o 18:50

Szczerze mówiąc widząc tytuł wpisu sądziłam, że napisze Pan co się w klauzuli sumienia zmieni.
Bo czy cokolwiek się zmieni – nie wiadomo. I daleka do tego droga.
To, że klauzula źle działa – to fakt. Ale czy to powód by zmieniać przepisy? W moim odczuciu nie.
To powód raczej, by te przepisy egzekwować.
Co z tego, że lekarz odmówi skierowania na badania prenatalne, skoro nie wpisze tej informacji do dokumentacji pacjentki i nie poinformuje o tym przełożonego? Nawet gdyby zastosować propozycję Pani Rzecznik placówka odesłałaby taką pacjentkę z kwitkiem, bo oficjalnie nie miałaby informacji o tym, że któryś z lekarzy na klauzulę się powołał…

Sprawa, którą ujawniono we Wprost nie jest pierwsza, w swojej praktyce zawodowej miałam do czynienia z trzema innymi podobnymi przypadkami.
Co z tego, że na sali sądowej mówiłam, że łamanie prawa poprzez zasłanianie się klauzulą sumienia ETPCz uznał za torturę – w kilku wyrokach przeciwko Polsce. Pełnomocnik szpitala mówił, że im chodziło tylko… o dobro pacjenta.
Zatem najpierw należy edukować, że nie tylko lekarze mają prawo, pacjenci również.
https://www.facebook.com/MedycznePrawo

Odpowiedz

Michał Grabiec Czerwiec 16, 2014 o 10:09

Na odpowiedź czy coś się zmieni w kwestii klauzuli sumienia trzeba poczekać. Teraz mieliśmy medialną wrzawę i każdy chciał wyrazić swoją opinię. Niewykluczone, że jak temat ucichnie, to zostaną zarzucone plany zmiany ustawy.

Zgadzam się w pełni z tym, że ważniejsze jest egzekwowanie już istniejących przepisów, podkreslałem to zresztą poprzednio pisząc o klauzuli sumienia.

Najbardziej na tej sytuacji cierpią pacjenci w małych miejscowościach, gdzie dostęp do innego lekarza czy farmaceuty jest ograniczony. W praktyce utrudnia to chociażby uzyskanie czy realizację recepty na środki antykoncepcyjne czy środki wczesnoporonne. Prawa pacjenta są w takim przypadku na odległym miejscu.

Dotychczasowa praktyka pokazuje, że musi to zacząć funkcjonować inaczej niż dotychczas.

Pozdrawiam

Odpowiedz

Katarzyna - Prawo Medyczne Czerwiec 16, 2014 o 10:51

Recepty na środki wczesnoporonne w Polsce nie przepisze żaden lekarz, bo takie leki nie są dopuszczone do obrotu.
Domyślam się jednak, że chodziło Panu o tzw. antykoncepcję po.
Różnice nt. antykoncepcji po i wczesnoporonnej dokładnie opisano np. tutaj:
http://portal.abczdrowie.pl/antykoncepcja-po-a-srodki-wczesnoporonne

Odpowiedz

Michał Grabiec Czerwiec 16, 2014 o 11:12

To już jest kwestia nazewnictwa -według niektórych opinii nie rozróżnia się tych dwóch definicji. Kwestie ideologiczne wolałbym jednak pozostawić na uboczu.

Mam wrażenie, że nieco odbiegliśmy od głównego wątku, którym były utrudnienia w otrzymaniu pomocy medycznej przez pacjentów, w szczególności wywodzących się z niewielkich miejscowości, gdzie realna możliwośc uzyskania pomocy jest znacznie ograniczona.

Pozdrawiam.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: