Co jeśli pacjent umrze przed rozpoczęciem lub w trakcie procesu sądowego?

Michał Grabiec        23 maja 2017        Komentarze (0)

Takie przypadki się zdarzają i to wcale nie rzadko. Nie zawsze musi to być śmierć spowodowana błędnym leczeniem, brakiem prawidłowej diagnostyki czy błędami organizacyjnymi popełnionymi w szpitalu. Bardzo często pacjent umiera z powodu innych współistniejących chorób, a nie na skutek zawinionego zaniedbania osób trzecich.

Sytuacja jest bardzo trudna dla najbliższej rodziny, czego raczej nie potrzeba tłumaczyć.

Sytuacja jest również emocjonalnie obciążająca dla pełnomocnika pacjenta. Kiedyś pacjentka zmarła kilka godzin po udzieleniu mi pełnomocnictwa o czym dowiedziałem się bardzo późnym wieczorem. Obecnie sprawę sądową prowadzę w imieniu spadkobierców zmarłej pani.

Trzeba rozróżnić dwie sytuacje. Inaczej przedstawia się sytuacja prawna spadkobierców w momencie kiedy pacjent wytoczył powództwo (czyli rozpoczął sprawę sądową), a inaczej kiedy do procesu jeszcze nie doszło.

Pierwsza sytuacja:

Jeżeli pacjent zmarł nie zdążywszy rozpocząć procesu, wówczas osoby najbliższe mogą wytoczyć powództwo o zadośćuczynienie za swoją krzywdę doznaną na skutej tej śmierci.  Wtedy osoby najbliższe są zobowiązane wykazać w procesie swoje (!) cierpienia doznane na skutek utraty ukochanej osoby. Nie jest to więc kontynuacja procesu wytoczonego przez pacjenta.

Może też dojść do sytuacji, że ktoś poniósł koszt prywatnego leczenia i pogrzebu pacjenta. Kosztów tych nie musi wcale ponosić osoba najbliższa. Może to być sąsiad, przyjaciel czy daleki krewny. W takiej sytuacji osoba ponosząca te wydatki może domagać się od szpitala zwrotu kwot przeznaczonych na leczenie pacjenta. Oczywiście kwoty te muszą zostać udowodnione poprzez przedstawienie w sądzie odpowiednich dowodów.

W praktyce zdarzają się przypadki, że na skutek śmierci pacjenta pogorszyła się sytuacja życiowa (majątkowa) osób należących do najbliższej rodziny pacjenta. W takim wypadku osobom najbliższym przysługuje odszkodowanie i zadośćuczynienie, o czym pisałem na blogu kilka miesięcy temu. Link do wpisu pt. „Odszkodowanie i zadośćuczynienie za śmierć bliskiej” znajdziesz tutaj.

Druga sytuacja:

Pacjent umarł w toku procesu. Postępowanie sądowe ulega wówczas zawieszeniu. Spadkobiercy zmarłego pacjenta mogą wstąpić do postępowania po wykazaniu, że należą do kręgu jego spadkobierców. Podstawowym dowodem wykazującym bycie spadkobiercą jest przede wszystkim postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku. Za równoważne powinno zostać także uznane oświadczenie o nabyciu spadku złożone przed notariuszem.

Po uzyskaniu dowodu potwierdzającego fakt bycia spadkobiercą sąd powinien wydać postanowienie i podjąć postępowanie z udziałem spadkobierców zmarłego pacjenta. Taka sytuacja miała miejsce  w sprawie, która została kilka dni temu opisana na blogu. Relację znajdziesz po kliknięciu w link pt „Ciało obce w ciele pacjenta i zadośćuczynienie dla jego najbliższej rodziny„.

W tym przypadku żona i córka pacjenta kontynuowały proces po pacjencie, który zmarł w jego trakcie.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: