Brak pomysłu na zmianę przepisów o Wojewódzkich Komisjach do Spraw Orzekania o Zdarzeniach Medycznych

Michał Grabiec        25 września 2014        Komentarze (0)

We wczorajszym wydaniu „Gazety Wyborczej” przeczytałem artykuł dotyczący Wojewódzkich Komisji do Spraw Orzekania o Zdarzeniach Medycznych. Uderzyło mnie to, że prawodawcy brakuje racjonalnych pomysłów co zrobić żeby komisje efektywniej służyły celowi dla którego zostały powołane. Oczywiście nie sposób odmówić racji argumentom, że wszczęcie postępowania przed komisją jest tańsze niż wytoczenie powództwa cywilnego oraz to, że pacjent może za stosunkowo niewielkie koszty uzyskać opinie biegłego lekarza.

Sęk w tym, że nie taka była idea, gdy przepisy o komisjach wchodziły w życie w 2012 roku. Chodziło wprawdzie o umożliwienie tańszego i szybszego dochodzenia odszkodowania lub zadośćuczynienia, ale na pewno ustawodawca nie chciał by komisje służyły głównie dokonaniu wstępnej oceny zasadności żądania pacjenta. 

Oczywiście jeżeli ustawa daje taką możliwość to należy z niej korzystać. Problemem jest jednak to, że widząc całkiem liczne minusy w funkcjonowaniu Wojewódzkich Komisji do Spraw Orzekania o Zdarzeniach Medycznych, nikt na poważnie nie próbuje tych przepisów znowelizować. Przyznam też, że sam nie mam jednoznacznego zdania co do samej idei powołania tych instytucji. Jeżeli jednak już zdecydowano się je wprowadzić, to powinno się również zadbać o ich prawidłowe funkcjonowanie.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: