Komentarz dla Gazety Wyborczej

Michał Grabiec        25 sierpnia 2016        Komentarze (4)

W dzisiejszym wydaniu Gazety Wyborczej znajdziesz mój komentarz do artykułu redaktor Judyty Watoły dotyczący zakażeń szpitalnych. Tytuł artykułu to „Odszkodowania za zakażenie„.

z10705821QGazeta-Wyborcza-LogoSprawa dotyczy jednego z zakażeń pałeczką ropy błękitnej, które miało miejsce w katowickim szpitalu. Sprawa o tyle dramatyczna, że pacjentka w wyniku zakażenia straciła oko.

Niestety przypadki nadal zdarzają sie w polskich (i nie tylko) szpitalach. Teraz pacjentce pozostaje walczyć o przynajmniej częściowe zrekompensowanie krzywdy (zadośćuczynienie) oraz pokrycie kosztów leczenia (odszkodowanie).

W takich sprawach w zasadzie nigdy nie można mowić o wygranej czy przegranej. Trudno wyobrazić sobie kwotę, która miałaby zrekompensować utratę narządu wzroku. Jednak wygrany proces sądowy może przynajmniej ułatwić pacjentce leczenie i w jakis sposób wynagrodzić cierpiania wynikające z zakażenia.

Uprawomocnienie wyroku o ustaleniu płci. Co dalej?

Michał Grabiec        22 sierpnia 2016        Komentarze (2)

Pozytywny wyrok ustalający korektę płci jest dla wielu osób transseksualnych końcem wyboistej i nieprzyjemnej drogi zmierzającej do usankcjonowania swojej faktycznej przynależności płciowej. Sam przebieg postępowania o ustalenie płci opisałem juz w tym miejscu.

Jeżeli już udało Ci się uzyskać korzystny wyrok, to faktycznie jesteś blisko zakończenia procedur prawnych związanych z ustaleniem płci. Otrzymuję liczne zapytatnia dotyczące tego, co pacjent powinien zrobić po wydaniu wyroku, więc uznałem, że warto wyjaśnić tę kwestię na blogu.

37a06e4a72d6cb27621f1ed829bbee81_MWyrok sądu pierwszej instancji musi się uprawomocnić. Rodzice albo prokurator mogą teoretycznie zaskarżyć taki wyrok. Dopóki nie upłynie termin złożenia apelacji, wyrok nie jest prawomocny. Uprawomocnienie wyroku (gdy nie jest składana apelacja) trwa około miesiąca.

Po uprawomocnieniu sądy przekazują do urzędów stanu cywilnego odpisy prawomocnych wyroków majacych wpływ na treść aktów stanu cywilnego. Sądy mają na przesłanie dokumentów 7 dni od daty uprawomocnienia wyroku.

Może się zdarzyć, że sprawa się w sądzie zawieruszy, warto więc zadzwonić do sądu lub napisać (po uprawomocnieniu) wniosek o przesłanie wyroku do USC. Prawdopodobnie wpłynie to na przyspieszenie całej procedury.

Kiedy sprawa trafi do USC, zostanie sporządzony akt urodzenia uwzględniajacy postanowienia wyroku o ustaleniu płci. Następnie USC z własnej inicjatywy powinien przekazać ministrowi cyfryzacji informację o zmianie płci.

Wtedy minister, w terminie 30 dni nadaje nowy numer PESEL, o czym powinien  Cię powiadomić urząd, ktory wystąpił z wnioskiem do ministra.

Dopiero teraz możesz przystąpić do wymiany dokumentów. Dowód osobisty czy prawo jazdy zawierają numer PESEL, więc przed zmianą numeru identyfikacyjnego nie można uzyskać tych dokumentów. Sprawy te prawdopodobnie załatwisz bez większego trudu w urzędzie miasta lub gminy.

Jeżeli spotkają Cię inne trudności związane tymi formalnościami towarzyszącymi tej procedurze, po prostu napisz e-mail lub zadzwoń do kancelarii.

Pacjent trafiając do szpitala najczęściej posiada wiedzę o swoich dolegliwościach, uczuleniach czy złych reakcjach na niektóre leki. Pacjenci informują o tych okolicznościach, żeby uniknąć przykrych konsekwencji podania niewłaściwego leku, np. wstrząsu anafilaktycznego. W niektórych przypadkach nawet śmierci.

Dlaczego czasami dochodzi jednak do podania niewłaściwego leku? Przyczyny są różne i zależą od wteckaielu czynników.

Czasami szpitalowi zaszkodzi zła, chaotyczna organizacja pracy na oddziale szpitalnym.

Częścią historii choroby zakładanej każdemu pacjentowi przy przyjęciu do szpitala są dane uzyskane z wywiadu lekarskiego i badania przedmiotowego pacjenta.

To właśnie w trakcie wywiadu lekarskiego pacjent przekazuje kluczowe informacje dotyczące swojego stanu zdrowia, dolegliwościach przebytych chorobach, przyjmowanych lekach.

Zgodnie z definicją znajdującą się na stronie internetowej Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego, wywiad lekarski to:

„jeden z etapów badania pacjenta; podczas wywiadu lekarz zbiera informacje o: aktualnych dolegliwościach występujących u pacjenta – charakterze i czasie trwania objawów chorobowych, przyjmowanych lekach, przebytych chorobach, schorzeniach występujących u najbliższych członków rodziny; istotnym elementem wywiadu lekarskiego jest także zebranie informacji o stylu życia pacjenta, sposobie odżywiania się, nałogach, aktywności fizycznej i ewentualnych zagrożeniach epidemiologicznych wynikających z wykonywanej pracy.”

Już na tym etapie lekarz powinien uzyskać i odnotować informacje o możliwym uczuleniu pacjenta. Jeżeli z powodu błędów organizacyjnych (zły obieg dokumentacji między personelem) kolejny lekarz nie spogląda na ten dokument, wówczas o pomyłkę nietrudno.

Paradoksalnie, dość często trafiają się przypadki, że personel medyczny przeoczy informację o tym, że np. pacjent jest uczulony na konkretną grupę antybiotyków. Wówczas podanie leku należącego do tej grupy może spowodować przykre konsekwencje, np. wstrząs anafilaktyczny.

Nietrudno wyobrazić sobie sytuację, że pacjent, który otrzymał zły lek zaczyna obawiać się jakichkolwiek kontaktów ze służbą zdrowia i przez to pogarsza swój stan zdrowia.

Wówczas stopień krzywdy wyrządzonej pacjentowi poprzez podanie niewłaściwego leku może być wyższy, co przekłada się na wysokość dochodzonego i zasądzanego przez sąd zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

 

Niepełnoletnia osoba nie może samodzielnie skorzystać z pomocy lekarskiej

Michał Grabiec        15 sierpnia 2016        Komentarze (8)

Przekroczenie osiemnastego roku życia jest etapem, na który z reguły nastolatki i nastolatkowie czekają z ogromnym zniecierpliwieniem. Przekroczenie „osiemnastki” otwiera przed młodymi osobami wiele zamkniętych drzwi, oraz pozwala korzystać z zakazanych dotychczas uroków dorosłości.

Wprawdzie taka osoba nie może zostać jeszcze posłem (granica wieku to 21 lat), ale jak najbardziej może zakupić legalnie piwo w sklepie, co z punktu widzenia nastolatków jest z reguły bardziej interesujące niż kariera młodego parlamentarzysty.

W prawie medycznym przekroczenie „osiemnastki” też niesie za sobą spore konsekwencje. Od tej pory pacjent może decydować samodzielnie o swoim stanie zdrowia, leczeniu, wizycie u lekarza. Pomiędzy 16. a 18. rokiem życia pacjent jest de facto zmuszony do współdecydowania o tym wraz z innymi osobami – najczęściej z rodzicami.

Hand-holding-a-stethoscope-on-white-background-1025139E900B587AW wielu przypadkach jest to problematyczne. Siedemnastoletnia kobieta nie może w sposób w pełni legalny udać się do lekarza i poddać się badaniu ginekologicznemu. Konieczna jest zgoda rodzica. Jest to o tyle kuriozalne, że osoba taka może być być aktywna seksualnie (po 15 roku życia nie ma już konsekwencji karnych dotyczących współżycia z nieletnimi).

Pacjentka nie może natomiast z własnej inicjatywy sprawdzić czy jest zdrowa i  skutecznie podjąć się leczenia schorzeń układu rozrodczego. Często barierą dla młodych pacjentów jest wstyd związany koniecznością uzyskania zgody rodzica na wizytę u lekarza.

Jest to przykład najbardziej charakterystyczny, jednak łatwo możesz wyobrazić sobie inne okoliczności, w których młody pacjent chciałby skorzystać z pomocy medycznej (np. w ramach profilaktyki przeciw HIV).

Ostatnio Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił uwagę na ten znany już wcześniej problem i wystosował pismo do Ministra Zdrowia. W treści wystąpienia Rzecznik zwrócił uwagę, że:

„istnienie prawnej możliwości skorzystania z porady ginekologicznej lub urologicznej przez małoletniego powyżej 15. lub 16. roku życia na podstawie wyłącznie własnej zgody stanowiłoby rozwiązane wielu problemów związanych ze zdrowiem intymnym tej grupy pacjentów. Istnienie takiej prawnej możliwości mogłoby mieć też walor edukacyjny umożliwiając przekazanie im wiedzy niezbędnej do przeciwdziałania chorobom, w tym niezbędnej profilaktyki nowotworów (np.raka szyjki macicy, którego wczesne stadia pozwala wykryć badanie cytologiczne).”

Rzecznik wskazał na konieczność zmian w ustawach regulujących prawa pacjenta. Punkt dla Rzecznika.

Zmiana przebiegu operacji, a przekroczenie zakresu zgody na leczenie

Michał Grabiec        09 sierpnia 2016        Komentarze (1)

Przeprowadzona dzisiaj rozmowa telefoniczna utwierdziła mnie w przekonaniu, że bardzo nam daleko do pełnej realizacji praw pacjenta w procesie leczenia. Brzmi to jak truizm, ale mimo wielu prowadzonych spraw można się czasami zdziwić. Potencjalna klientka zadzwoniła z problemem, który w normalnych okolicznościach nie powinien mieć miejsca.

Pacjentka trafiła na oddział szpitalny w celu usunięcia torbieli z jajnika. W tym przypadku podjęto decyzję o usunięciu torbieli metodą operacyjną. Czasami stosuje się metodę laparoskopową, ale nie to jest najważniejsze w tym przypadku.

Jak się okazało, w trakcie operacji dokonano owariektomii czyli wycięcia obydwu jajników pacjentki. Nie chcę się w tym momencie wymądrzać, bo być może istniały wskazania medyczne do dokonania tego zabiegu. Czasami natychmiastowa decyzja, która może uratować życie pacjenta jest jedynym dobrym rozwiązaniem i nie jest w takim przypadku wymagana uprzednia zgoda pacjenta na leczenie.

Taki wyjątek przewiduje ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty, gdyż:

„Jeżeli w trakcie wykonywania zabiegu operacyjnego (…) wystąpią okoliczności, których nieuwzględnienie groziłoby pacjentowi niebezpieczeństwem utraty życia, ciężkim uszkodzeniem ciała lub ciężkim rozstrojem zdrowia, a nie ma możliwości niezwłocznie uzyskać zgody pacjenta (…) lekarz ma prawo, bez uzyskania tej zgody, zmienić zakres zabiegu bądź metody leczenia lub diagnostyki w sposób umożliwiający uwzględnienie tych okoliczności.”

Taka decyzja powinna zostać poprzedzona zasięgnięciem opinii drugiego lekarza, natomiast sama okoliczność odnotowana w dokumentacji medycznej.

W tym przypadku  pacjentka została jednak zobowiązana do dopisania na wcześniej wypełnionym formularzu, oświadczenia, że zgadza się także na operację usunięcia jajników. Złożenie tego oświadczenia miało miejsce dopiero po operacji, nie wyjaśniono także przyczyn wykonania tego zabiegu.

sala-operacyjnaSprawa jest kontrowersyjna i budzi spore wątpliwości. Jeżeli lekarz byłby przekonany, że działał zgodnie ze wskazaniami sztuki medycznej, wówczas prawdopodobnie nie chciałby uzyskać takiej zgody pospiesznie i bez zaznajomienia pacjentki z jej stanem zdrowia.

Wszystko wskazuje na to, że operacja nie była niezbędna i pospieszono się z decyzją o owariektomii. Toczy się postępowanie karne w sprawie o popełnienie przestępstwa ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – pozbawienia pacjentki zdolności płodzenia.

Pacjentka może występować w procesie w charakterze oskarżyciela posiłkowego. O tym czy operacja była w tym przypadku niezbędna na pewno wypowie się biegły. Pacjentka może mieć też szanse na uzyskanie zadośćuczynienia za krzywdę, której doznała na skutek niepotrzebnego (hipotetycznie) zabiegu.

W grę wchodzi także zadośćuczynienie za naruszenie prawa pacjentki do wyrażenia zgody na leczenie. Obecnie pacjent nie musi bowiem zgadzać się na leczenie, nawet jeżeli jest ono wskazane z przyczyn medycznych. Lekarz powinien wyjaśnić pacjentowi na czym polega problem zdrowotny, zasugerować proponowane leczenie, wskazać szanse i ewentualne powikłania.

W dobie autonomii pacjenta, to tylko pacjent decyduje czy chce być leczony (niekiedy decyzję podejmuje sąd opiekuńczy, ale jest to raczej wyjątek od powszechnej reguły).

Wciąż jednak trafiają się przypadki, gdy pacjent nie jest traktowany jak podmiot, który w procesie leczenia ma wiele do powiedzenia. Warto pamiętać, że leczenie pacjenta bez uzyskania zgody jest bezprawne.