GW LEGAL na konferencji „Etyka, Medycyna, Prawo. Dylematy w stanach terminalnych”.

Michał Grabiec        18 października 2018        Komentarze (0)

W ubiegły piątek w gliwickim Centrum Onkologii odbyła się Konferencja Naukowa „Etyka, Medycyna, Prawo. Dylematy w stanach terminalnych”.

Razem z mec. Darkiem Wójcikiem mieliśmy okazję uczestniczyć w tej konferencji, tym razem w charakterze prelegentów.

Przyznam Ci się, że trochę się denerwowaliśmy, bo debiut na konferencji naukowej to nie byle co. Zresztą liczba uczestników z tytułami naukowymi profesora też mogła onieśmielić. Ale chyba daliśmy radę.

Darek wygłosił referat na temat konieczności wypłaty tzw. odpowiedniej sumy pieniężnej  na rzecz wybranej instytucji społecznej w razie naruszenia prawa pacjenta do umierania w spokoju i godności.

Ja z kolei próbowałem zaciekawić uczestników ewolucją pojęcia śmierci i rozumieniem tej definicji na gruncie prawa i medycyny.

Jak widzisz tematy bardzo zróżnicowane. Teraz pewnie zobaczymy się na IV Śląskiej Konferencji Medyczno-Prawnej już 26 października. Temat konferencji – „Błąd medyczny czyli jak działać, by nie stał się udziałem pacjenta lub medyka”.

Do zobaczenia!

 

Wzór wniosku o ubezwłasnowolnienie wraz z objaśnieniem dostępny na blogu

Michał Grabiec        10 października 2018        3 komentarze

Kilka dni temu, pisałem, że niebawem na blogu ukaże się nowy e-book, tym razem opisujący procedurę złożenia wniosku o ubezłwłasnowolnienie. Zapowiedź nowej publikacji miała miejsce w artykule zamieszczonym w dniu 2 października pod tytułem „Wniosek o przymusowe leczenie psychiatryczne a ubezwłasnowolnienie pacjenta„.

Żeby nie być gołosłownym, informuję, że zadanie zostało wykonane i od dzisiaj możesz pobrać z bloga wniosek o ubezwłasnowolnienie. E-book obejmuje stan prawny i dorobek orzeczniczy aktualne na dzień dzisiejszy.

Niewykluczone, że kiedyś zmieni się linia orzecznicza i sądy zmodyfikują swoje stanowisko do niektórych kwestii, takich jak na przykład ustanowienie doradcy tymczasowego dla osoby objętej wnioskiem.

Link do pozycji „Wniosek o ubezwłasnowolnienie – wzór z objaśnieniem znajdziesz pod tym linkiem. Autorami e-booka są prawnicy kancelarii GW LEGAL czyli aplikant adwokacki Joanna Krupa oraz ja.

Oczywiście jest to opracowanie dość ogólne, gdyż trudno na kilku stronach opisać wszystkie możliwe sytuacje, które mogą mieć miejsce przy formułowaniu wniosku o ubezwłasnowolnienie częściowe lub całkowite pacjenta.

Tak czy inaczej, zapraszam do lektury.

Rzecznik Praw Pacjenta w wystąpieniu z dnia 26 września skierowanym do prezesów sądów okręgowych i sądów apelacyjnych zaapelował o zwrócenie sędziom uwagi na możliwość odstąpienia od obciażania strony przegrywającej sprawę o błąd w sztuce medycznej od kosztów tego procesu.

Pełną treść wystąpienia znajdziesz tutaj.

Rzecznik argumentuje, że w sprawach błędów medycznych pacjenci są głęboko przekonani o słuszności swoich racji, „a prawdą jest jednak, że wyniku tego typu spraw nie można z góry przewidzieć i wielu pacjentów przegrywa swoje procesy„.

Rzecznik apeluje zatem o „uwrażliwienie sędziów” na stosowanie przewidzianej w procedurze instytucji odstąpienia o obciążania strony przegrywającej proces kosztami. W ustawie brzmi to tak:

„W wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami.”

Jak to wygląda w praktyce?

Faktycznie prawdą jest, że wyników wielu procesów nie można przewidzieć. Można je co najwyżej oszacować, jednak każda sprawa jest inna i różne czynniki mogą wpłynąć na powodzenie lub porażkę. Nie wiem jednak, czy apel rzecznika odniesie jakikolwiek efekt. Sędziowie znają i stosują tę instytucję.

Czasami sędziowie rzeczywiście odstępują od obciążenia pacjenta kosztami postępowania. Sytuacja taka ma miejsce głównie w przypadkach, gdy powód-pacjent jest osobą wyraźnie poszkodowaną, z dużym uszczerbkiem fizycznym lub znacznym rozstrojem zdrowia.

Niekiedy jest to wynik zawinionych działań szpitala, czasem niestety tragiczny zbieg okoliczności. Zdarza się, że sędziowie odstępują od obciążania kosztami procesu w I instancji, jednak zasądzają koszty postępowania apelacyjnego.

Dlaczego?

Sądy argumentują, że pacjent znał już wynik procesu, mógł zapoznać się z uzasadnieniem, opiniami biegłych i na ich podstawie podjąć decyzję o dalszej walce. Jeżeli po lekturze tych dokumentów podjął decyzję o apelacji, znaczy to, że akceptował ryzyko niepowodzenia. I to uzasadnia obciążenie go kosztami w sprawie o błąd w sztuce medycznej.

Praktyka sądów jest różna.

Zdarza się też, że sądy wcale nie korzystają z tej instytucji uzasadniając, że przecież pacjent-powód mógł zapoznać się ze stanowiskiem szpitala. Sek w tym, że czasami stanowisko szpitala jest bardzo lakoniczne i nie pozwala na weryfikację twierdzeń pacjenta. Z punktu widzenia szpitala czy lekarza, bardzo korzystne może być zatem rzetelne i wyczerpujące uzasadnienie się do zgłoszonego przez pacjenta roszczenia. Jak widzisz, praktyka jest różna i wpływ na nią ma wiele różnych czynników.

Jak by nie oceniać inicjatywy rzecznika (jest przecież mocą ustawy powołany do dbania o interesy pacjentów), odnoszę jednak wrażenie, że niewiele ona zmieni.

Antyobywatelski projekt ustawy o szczepieniach ochronnych w Sejmie

Michał Grabiec        05 października 2018        13 komentarzy

Od kilku dni po mediach krąży informacja o procedowaniu przez parlament ustawy dotyczącej zniesienia obowiązków szczepień. Sam fakt przetoczenia się przez Sejm podobnej ustawy jest nieporozumieniem, chociaż podobnych absurdów w historii polskiego parlamentaryzmu było więcej. Przypomnieć można chociażby aż za bardzo zaszczepionego posła Gabriela Janowskiego, który w obronie polskiego cukru swego czasu radośnie podskakiwał przy mównicy sejmowej.

Teraz przedstawiciele ruchów antyszczepionkowych, zwani również ruchami proepidemicznymi są w natarciu i korzystają z łaski poparcia ze strony parlamentarzystów.

Mamy natomiast do czynienia z projektem, co do którego rozsądni (przede wszystkim lekarze, bo to raczej ich działka) mają jednoznacznie negatywny stosunek. Wśród popierających projekt znalazł się natomiast znachor proponujący leczenie raka przy pomocy witaminy C. W zasadzie z teoriami absurdalnymi nie powinno się wcale dyskutować, jednak kwestia trafiła pod obrady parlamentu i niestety stała się sprawą poważną.

I nikogo nie przekonuje zdanie wielu podmiotów, w tym stanowisko Naczelnej Rady Lekarskiej, z której  wynika, że „szczepienia są najlepszą metodą profilaktyki chorób zakaźnych dla wszystkich osób, niezależnie od wieku.”

Powinniśmy poczekać aż do Sejmu wpłynie projekt ustawy stwierdzającej, że Ziemia jest płaska, albo oficjalnie kwestionującej teorię Darwina, „bo przecież ja na pewno nie pochodzę od małpy”. A żeby ukoronować nowy porządek, na gruzach Pałacu Kultury i Nauki stanie kolumna „Matki Boskiej Hetmanki Polskiej”, co zresztą już postulował jeden z ministrów.

Oprócz jawnego absurdu rzuca się w oczy jeszcze jeden aspekt. Hipokryzja.

Jeden z posłów twierdzi, że jest to obywatelski projekt ustawy, pod którym podpisało się ponad 100 tysięcy obywateli. Ciekawe, że gdy projekt komitetu „Ratujmy Kobiety” zebrał ponad 400 tysięcy podpisów, wówczas taka argumentacja nie spowodowała skierowania sprawy do dalszych prac.

Obłuda i głupota level hard.

RODO w gabinecie dentystycznym

Michał Grabiec        04 października 2018        Komentarze (0)

Na portalu Infodent24.pl pojawiło się kilka przygotowanych przeze mnie artykułów dotyczących RODO. Możesz nie wiedzieć, ale oprócz zajmowania się procesami w sprawach medycznych również udało mi się znaleźć trochę czasu na zaznajomienie się i zgłębienie tematyki ochrony danych na grunie RODO i polskiej ustawy o ochronie danych.

Obecnie pełnię funkcję inspektora ochrony danych (IOD) w czterech szpitalach. Nasza kancelaria pomaga także kilku przedsiębiorcom z branży medycznej w stałym monitoringu przestrzegania przez te podmioty zasad ochrony danych.

Zapraszam do lektury: